Wielkie Żarcie / Artykuły / Artykuły użytkownika dorota40 / Mój sposób na lepienie pierogów
Historia 
V

Artykuł - Mój sposób na lepienie pierogów

Chciałabym przedstawic mój sposób na lepienie pierogów.Do pewnego czasu rozwałowywałam placek i wykrawałam szklaneczką krążki.Zawsze zostawały takie skrawki, które później wykorzystywało się jeszcze raz, ale zwykle to  ciasto zawierało już więcej mąki i było potem twarde.
Teraz robię inaczej:
1.Z przygotowanego ciasta urywam kawałek i toczę taki wałek jak np. robimy kopytka  .
2.Potem kroję na kawałki takiej wielkości jakie chcemy zrobić pierogi /ja robię duże/   
3.Następnie każdy kawałek" toczę" w rękach tak jak pączki                                       
4.Każdą kulkę rozwałkowuję, nadając w miarę okrągły kształt /tak ze 3 razy/            
5.Nakładam nadzienie na kazdy placek                                                                  
6.Następnie zlepiam pierogi, łapiąc tak jak na zdjęciu, należy pamiętać o tym,
   żeby nadzienie nie dostało się na brzegi pieroga, ponieważ nie będzie sie dobrze
   sklejał.Palcami zaciskam brzegi, od czasu do czasu zanurzając palce w mące.         
   
7.Wrzucam pierogi na osolona wodę i gotuję ok 5 minut                                          
8.Ugotowane pierogi wykładam na talerz posmarowny olejem                                   
9.Nie kładę pierogów jeden na drugi póki nie ostygną, ale rozkładam je po wyjęciu
   z garnka na talerzach                                                                                        
I to wszystko. Z czasem jak dojdziecie do wprawy, to zobaczycie, że ten sposób jest o wiele lepszy od tradycyjnego.Pozdrawiam dorota40.                                                                                                                  
Inne tego autora
Autor: dorota40
 
 
« 1 2 3 4

bergamotka2  (dodano 2008-08-15 22:03:38)
serdecznie dziękuję za takie przedstawienie sposobu na szybkie pierożki
Teresa.Marcjan  (dodano 2008-08-15 22:36:10)
Robię pierogi w ten sam sposób, ponieważ unika  się  w nim   pozostawianie  ske\rawków niewykorzystanego ciasta.
Pozdrawiam
betia2  (dodano 2008-08-15 22:45:24)
Ja do tej pory zawsze robiłam tradycyjnym sposobem, ale chętnie przy pierwszej sposobności wypróbuję Twój.

Pozdrawiam betia2
donata72  (dodano 2008-08-18 08:38:51)
Rewelacja - co mnie zawsze wkurzało w pierogach to właśnie te skrawki obok szklanki. Twój sposób jest rewelacyjny!!! podpisuje się pod nim wszystkimi kończynami - mama na początku patrzyła  z niedowierzaniem na moje wyczyny ale już się przekonała. Dzięki, dzięki, dzieki. Korzystam z niego już od jakiegoś czasu ale zapomniałam się dopisać - p o l e c a m  wszystkim którzy cenią czas.
dorka36  (dodano 2008-11-14 13:00:21)
Bardzo sprytny pomysł....jeszcze nie próbowałam ale z pewnością zacznę tak robic pierogi.Świeta sie zblizaja więc będzie okazja
Anullka  (dodano 2008-12-11 20:21:27)
Moja Babcia robi tak samo i też sobie chwali ten sposób;) Pozdrawiam ;)
Natka64  (dodano 2008-12-13 16:22:37)
Robie podobnie, moja mama tak robila tylko ze walek jest grupszy i kroje krazki i je walkuje ,mysle ze takie pierogi sie robi znaczniej szybciej niz szklanka.Polecam
xandira  (dodano 2008-12-13 17:09:10)
Sposób szybki i prosty, a jaki efekt!!! A po oglądnięciu szczególnie ostatnich fotek, aż ślinka cieknie! U mnie w domu zawsze się robi pierożki tym sposobem:) Pozdrawiam:)
stykrotka  (dodano 2008-12-23 00:04:13)
Ja robię bardzo podobnie, ale nie tracę czasu na wałkowanie kulki w rękach tylko łapię tak odcięty kawałek "za jego obwód" lekko naciskając układając jego kształt na okrągło a następnie kładę go odciętą stroną (czyli tą bez mąki) na sporą ilość mąki i dociskam lekko. To samo z drugiej strony. Robię to za jednym zamahem na dwie ręce :)
W efekcie jest taki gruby placek gotowy do rozwałkowania :)
Ana2005  (dodano 2008-12-23 03:19:41)
EUREKA!! Teraz to jest moj nowy sposob, duzo szybszy i od tej pory jedyny na lepienie pierogow!  Dla odmiany mnie wygodniej jest rozwalkowywac kolka, ale lekko podluzne, ale nie o ksztalt tutaj chodzi tylko o to, ze nie trzeba sie meczyc rozwalkowujac ta ogromna plachte ciasta i wykrawac, lepic i wykrawac, walkowac i wykrawac itd, itd...     Serdeczne dzieki- jak to dobrze czasami kogos posluchac i podpatrzec!
Nostra2004  (dodano 2008-12-23 03:43:51)
W podobny sposób lepiły pierogi moja babcia i prababcia..nie robiły tylko wałka  a odrywały po kawałku od całości. I pierogi wychodziły Im, jak malowane!
reniutkas  (dodano 2008-12-28 22:01:35)
Sposób sprawdzony i, przynajmniej w mojej rodzinie, stary jak świat. Nigdy inaczej nie lepię pierogów jak tylko w ten sposób. Mój małżonek próbował przekonac mnie do wykrawania krążków szklanką, ale jak zobaczył, że można szybciej i ekonomiczniej lepić pierożki, tak po dzień dzisiejszy lepimy je w/g opisanego wyżej sposobu- co by nie powiedzieć , sposobu mojej babci
ariama  (dodano 2010-04-16 15:34:58)

najprostsze pomysły są najbardziej genialne.

Dziękuję za podpowiedź

ilonaa  (dodano 2010-12-09 17:51:57)
MAm pytanie... jak mrozicie pierogi surowe czy ugotowane? Jesli ugotowane to tak całkiem czy tylko do wypłyniecia?
« 1 2 3 4

velinka86  (dodano 2009-09-17 17:24:56)
Dorotko a jak robisz ciasto na pierogi?? Ja zamierzam sie dopiero nauczyc robic pierogi, musze zaczac od podstaw niestety, a zalezy mi na tym by byly naprawde dobre a ciasto nie bylo twarde...
jannaj  (dodano 2009-09-17 17:39:16)
Wtrącę się jeśli się nie obrazice. Polecam przepis Behemotki. Wcześniej moje ciasto na pierogi nie było smaczne - zawsze twarde i jakieś mlaskate. Ten sposób jest świetny bo nie trzeba podsypywać mąką robiąc pierogi w "klasyczny sposób".
http://www.wielkiezarcie.com/recipe44836.html


A swoją drogą moszę wypróbować zaprezentowną w artykule metodę.
dorota40  (dodano 2009-09-18 15:01:43)
Velitko ja robię ciasto na pieogi w/g przepisu na uszka  http://www.wielkiezarcie.com/recipe13430.html .Pozdrawiam.
amelia_z  (dodano 2012-06-20 12:22:08)
Mam zawsze problem z klejeniem pierogów, jestem naprawdę antytalenciem a ostatnio moja mama zaproponowała, żebym kupiła takę kratkę na której kładzie się rozwałkowany placek, nakłada farsz a potem znowu nakłada placek i wałkuje. Podobno pierogi same się sklejają i wypadają. Wydaje mi się, że w dzieciństwie widziałam takie coś u mojej babci. Czy macie może jakieś doświadczenie z takim ustrojstwem?
PATI :)  (dodano 2012-06-20 14:40:17)
http://www.wielkiezarcie.com/article49130.html pierożnica jak się dojdzie do wprawy może faktycznie być bardzo pomocna ja używam jej na " szybkie pierogi " od święta lepie sama - ręczne jednak najładniej się prezentują :)
 
 
Opinie (59)
Dyskusja (5)
Skomentuj
 
 
Inne tego autora
 
 
 
opinia   dyskusja

 
Grupy: Szkoła gotowania
Tagi:
Zasady dotyczące cookies
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej „Polityce Cookies”.
Zamknij