
Składniki na ciasto wrzucić do miski ( w mące zrobić zagłębienie i na środku wymieszać pozostałe składniki a na koniec zagnieść wszystko z mąką), zagnieść na gładkie ciasto. Podzielić na 3 równe części i zamrozić (można je zrobić dzień wcześniej).
Jabłka obrać, zetrzeć na tarce o grubych oczkach, włożyć do garnka, dosypać cukier i gotować około 15 minut na wolnym ogniu. Pod koniec gotowania dodać cynamon, a na koniec wsypać do jabłek 2 galaretki (suche), zagotować i wyłączyć.
Blaszkę (duża 40 x 25 cm lub średnia 25x36) wysmarować tłuszczem i posypać mąką. Dwie części ciasta zetrzeć na tarce na grubych oczkach. Lekko ugnieść, wyłożyć mus jabłkowy.
Ubić pianę na sztywno z cukrem, dodać kokos i wymieszać. Wyłożyć na jabłka i trzecią ciasta zetrzeć na tarce i wyłożyć na pianę.
Piec ok 45-60 minut w temperaturze ok. 180 stopni (u mnie dolna grzałka + termoobieg i 180 stopni)
Ostudzone ciasto można polać rozpuszczoną czekoladą albo lukrem, choć ja z tego rezygnuję, bo ciasto jest wystarczająco słodkie i polewa jest zbyteczna.
To jest coś co uwielbia moja córka w najbliższym czasie napewno go upiekę , wspaniały przepis :-) pozdrawiam
Robiłam wczoraj to ciasto :) Moja mama (która to jest naprawdę dobrą kucharką) twierdzi, że takiego dobrego ciasta jeszcze nie jadła - A JA AŻ UROSŁAM :)
Ciasto naprawdę rewelacyjne, takiego jabłecznika sama jeszcze nie jadłam - super przepis.
Polecam każdemu, kto chce zaimponować bliskim