- 8 żółtek
- 3/4 szkl. cukru
- 200 g stopionego masła
- cukier waniliowy
- 80 g drożdży
- smażona skórka pomarańczowa, pokrojona w kostkę
- 1,5 szklanki ciepłego mleka
- szczypta soli
- 2 łyżki spirytusu (ew. wódki)
- śliwkowe powidła lub różana konfitura
- cukier puder do posypania lub polukrowania
- zapach rumowy (jeśli ktoś lubi)
- ok. 750 g smalcu do smażenia











Wiele razy robiłam pączki z tego przepisu.Za każdym razem wychodziły lepsze od poprzednich.Jest jednak żelazna zasada,mleko dodaje się stopniowo, aż ciasto będzie odpowiedniej gęstośc/ilość mleka zależy od jakości mąki/.Gorąco polecam ten przepis.
A co tam próbuje ... Ale sie boje :/
Ja dzisiaj zrobilam i wyszły super:)
Tylko zrobiłam za duze sie delikatnie nie do smazyły(Moja wina)
ale super przepis :) POLECAM
Ok,dzięki, wolę zapytać dla pewności ,żeby nie było potem źle, a w dodatku naczytałam się tyle wczoraj o przeliczaniu droższy z suchych na świeże ,że miałam sam mentlik w głowie. Ale dziękuję jeszcze raz. Pozdrawiam.
200g masla na 0,5 kg maki to zdecydowanie za duzo.
paczki byly przesiakniete tluszczem