Przepis - Adżika marinika
   

    
Historia 
V
 
 
 
Składniki
- 3 kg pomidorow,
- pol kg marchwi,
- pol kg antonowek,
- pol kg czerwonej papryki,
- pol kg cebuli,
- 6 glowek czosnku,
- 10 ostrych papryczek,
- pol szklanki cukru
- 2 lyzki soli
 
 
 
  Wersja do druku
Wyślij przepis
skomentuj
 
 
Adżika marinika
jest na tym forum watek pt PRZYPRAWA a w nim podany przez Piateczki przepis na adzike i tlumaczenie dorki. Moj przepis jest kompilacja.
Warzywa zostaly pokrojone w kostke - i wszystkie razem- do gara (pomidory w calosci- ze skora, jablka tez ze skora, tylko pozbawione gniazd nasiennych, papryka bez gniazd nasiennych ale juz ostre papryczki- w calosci.
Dusilo sie to przex 3 godziny, a pod koniec dodalem szklanke oleju.
Po ostudzeniu calosc zostala zmiksowana, pozniej podgrzana mocno- i do sloiczkow.
Smaczne to wielce i pikantne, ze ho ho
Polecam.
Przepis udostępniony przez marinik
Inne przepisy autora
 
   
 
 
« 1 2 3 4

asiuniasia  (dodano 2013-08-13 16:21:30)
Ostrrrrrrre ! Wypróbowałam już na kanapeczkach na wedlince , fajne , choć myślę ,że jak się przegryzie w słoiczku , to nabierze głębi smaku i trochę zneutralizuje piekielną ostrość . Wydawało mi się trochę rzadkie, chciałam na dużym ogniu trochę zagęścić , ale tylko zaczęło się przypalać . Dałam więc spokój , gdyby było ciut gęstrze, byłoby lepsze , ale to nie zarzut , sosik jest bardzo smaczny i oryginalny.  Robiłam pierwszy raz , z połowy porcji , wyszło i tak dużo , dałam papierówki i trochę więcej soli. Fajny przepis , na stałe zagości w moich przepisach.
Dżanina Fonda  (dodano 2013-08-19 12:51:14)
Przepis na 5! Pasuje do wszystkiego - mięsa obiadowego, grilla, kanapek. Jedną porcję zrobiłam ściśle wg. przepisu, drugą - dodałam 0,5 kg węgierek. Dla mnie to strzał w dziesiątkę, przy degustacji czuć delikatny "powiew" śliwkowo-powidłowy. Zachęcam każdego, a szczególnie autora przepisu, do spróbowania mojej wersji
Zośka  (dodano 2013-09-21 00:04:57)
smak jest jak gust, każdy ma swój. Zrobiłam pełny przepis i teraz kombinuję co z tym zrobić, bo nie smakuje ani mnie ani Małżowi. Od razu poleciałam po śledzie, teraz nikt ich nie chce jeść. Dodaję do zup warzywnych na koniec gotowania i...to pasi. Może jeszcze znajdę jakieś zastosowanie, bo przecież nie wyrzucę!
« 1 2 3 4
« 1 2

anusia_m  (dodano 2013-08-21 13:15:51)
cmielka, nie trzeba przecierać, skórek nie czuć.
« 1 2
 
 
Opinie (48)
Dyskusja (16)
Skomentuj
 
 
Inne tego autora
 
 
 
opinia   dyskusja

 
Grupy: Kuchnie narodów , Przetwory , Kuchnia rosyjska , Przetwory warzywne
Tagi:
 
       
 
Zasady dotyczące cookies
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej „Polityce Cookies”.
Zamknij