skrzydełka:
- skrzydełka kurczka
- olej
- jajko
- mąka ziemniaczana
- majonez
- troszkę mleka
- mleko
- płatki kukurydziane
- kostka rosołowa (dowolny aromat)
- przyprawy: sól, pieprz, ostra papryka, oregano, tymianek, bazylia, zioła prowansalskie, rozmaryn, imbir, czosnek, itd.
sos:
- duży jogurt naturalny
- pomidory z puszki
- sos sojowy
- ostra musztarda
- bazylia, oregano, zioła prowansalskie
Przepis - Chrupiące skrzydełka Kurczaka
|
|
|
![]() |
![]() |
|||||||||||||||||||||||||
|
Chrupiące skrzydełka Kurczaka
mięso:
W litrze wody ugotować dwie kostki rosołowe. Do wrzątku wrzucić umyte skrzydełka i gotować 10 min, następnie odlać całą wodę i skrzydełka zostawić do wyschnięcia (Uwaga! nie osuszać mięsa, kiedy wyschnie zostanie na nim naturalna warstwa tłuszczu, do której idealnie przywiera panierka). panierka: W dużej misce wymieszać mąkę, rozdrobnione (wystarczy pokruszyć w ręku) płatki kukurydziane oraz wszystkie przyprawy, dodać jajko, majonez, troszkę mleka - panierka musi mieć konsystencję bardzo gęstej śmietany. finał: Zimne skrzydełka wkładam do miski z panierką, dokładnie mieszam. Tak przygotowane mięso włożyć do garnka z bardzo gotącym tłuszczem i gotować tak długo aż uzyskają złoty kolor (metoda jak w przypadku przygotowywania frytek). Bardzo praktyczny jest w tym przypadku szybkowar. sos: Jgurt wymieszać dokładnie (można zmiksować) z pomidorami z puszki. Dodać ostrą musztardę, 2-3 łyżki sosu sojowego i zioła do smaku. Sos można ozdobić listkami świeżej bazylii. UWAGA: proporcje zależą od ilości chętnych na nasze danie! |
|
||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
|||||||||||||||||||||||||
|
![]() |
![]() |
|
![]() |
![]() |
Tagi:











Wydaje się apetyczne...
Jedna rzecz mnie rozbawiła - chrupiące skrzydełka, a w składnikach sa udka :-)))
Widać kucharz był zakochany :-)))
Pozdrawiam cieplutko.
zrobilabym dzisiaj ale bez proporcji nie zrobie, nie chce skonczyc jak crude;)
po 1, 10 minut gotowania to za mało, mięso wtedy słabo oddziela się od kości, ale oczywiście "co kto lubi"...;
po 2, panierka wcale nie wyszła chrupiąca, tylko ciągnąca się jak guma, chociaż w smaku bardzo dobra;
po 3, sos mi nie smakował wcale (ale to pewnie kwestia gustu);
po 4, bardzo szkoda, że nie zostały podane proporcje - tłumaczenie ich niepodawania tym, że zależne jest to od ilości osób chętnych na danie, jest bez sensu, ponieważ jeśli ktoś chce zrobić np. większą ilość, to po prostu podwaja albo potraja ilość składników; gdy nie ma podanych proporcji to nie ma takiego punktu zaczepienia i trudniej cokolwiek zrobić.
mam nadzieje, że te uwagi komuś się przydadzą. pozdrawiam:)