biszkopt:
3 jaja
6 łyżek cukru
6 łyżek oleju
6 łyżek mąki
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
ciasto makowo-kokosowe:
6 białek
1/2 szklanki cukru
1/2 szklanki suchego maku
1/2 szklanki wiórków kokosowych
masa:
1/2 L mleka
3 żółtka
budyń waniliowy lub śmietankowy -40g
3 łyżki mąki ziemniaczanej
3 łyżki mąki pszennej
3 łyżki cukru pudru
kostka masła lub margaryny -250g
szklanka wódki
ok. 2 paczki herbatników
kwaśny dżem lub powidła
1 szklanka=250g
Przepis - Ciasto pijak
|
|
|
![]() |
![]() |
|||||||||||||||||||||||||
|
Ciasto pijak
Biszkopt: białka ubić na sztywną pianę. Dodać cukier.
Nadal ubijając dodawać po 1 żółtku. Do ubitych jajek dodać olej oraz mąkę połączoną z proszkiem do pieczenia. Wlać do blaszki 24x30 i piec w 170 stopniach przez ok. 30 minut. Ciasto:białka ubić na sztywno pianę. Dodać cukier, mak i wiórki kokosowe. Delikatnie wymieszać. Piec w blaszce 24x30 przez ok. 25 minut Masa: do połowy mleka wsypać budyń, mąki i żółtka. Wymieszć (najlepiej mikserem). Reszte mleka zagotować. Wlać rozrobioną masę z mąką i żółtkami. Zagotować razem stale mieszając. Potrafi się przypalić. Miękkie masło utrzeć z cukrem. Dodawać po łyżce wystudzoną masę. Biszkopt posmarować dżemem, położyć ciasto makowo-kokosowe i masę. Na masie ułożyć herbatniki nasączone w wódce. Całość polać polewą. Można posypać wiórkami kokosowymi. |
|
||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
|||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
|
![]() |
![]() |
Tagi:











Bardzo dziękuję za przepis i pozdrawiam.
Ale daję trochę więcej cukru do masy, bo rodzinka lubi baaardzo słodkie:-)
pozdrawiam.
tak więc teraz prawidłowo dodam swoje zdjęcia. ;) jak już wcześniej pisałam, ciasto wyszło naprawdę pyszne. polecam. :)
Już kiedyś piekłam to ciacho, ale coś było nie tak czegoś mi brakowało teraz właśnie biorę się za ten przepis a mój kochany mąż pisze tą opinie a właściwie to wstęp do niej
wracam niebawem i powiem jak wyszło i pokażę
Mam pytanie, na jaką mniej więcej rozmiarowo blachę jest ten przepis?
Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź :)
Tak, przepraszam, nie wiem jak ja czytalam, że nie zauważyłam podwójnego zapisu o blaszce.