4 jajka na twardo
3-4 ząbki czosnku
pietruszka natka
vegeta
|
|
![]() |
![]() |
|||||||||||||||||||||||||
|
Galantyna z kurczaka
Z kurczaka ściągamy skórę. Ale musi to być ściągnięte tzw. ubranko.
Ja zaczynam zawsze od strony filetów. Wkładam delikatnie rękę pod skórę i odciągam skórę od mięsa. Obcinam tylko skrzydełka i nóżki przy kostkach. Brzmi dość okropnie i wydaje sie trudne ale takie nie jest. Dziury powstałe z nóżek i skrzydełek zaszywam. Kurczaka już bez skóry obkrajam z mięsa. Dodaję często jeszcze dwa filety. Całe mięso mielę. Dodaję do niego przeciśnięte ząbki czosnku, pokrojone w kostkę jajka na twardo, poszatkowaną nać pietruszki i przyprawe vegeta do smaku. Ubranko wypycham powstałą wyżej zawartością. Zaszywam pupę kurczakowi. (Każda dziurka musi być zaszyta lub zawiązana, można go też obwiązać gazą i będzie prościej). Wkładam do garnka, zalewam wodą. Można wrzucić marchew i trochę vegety do wody. Gotować ok. 1,5 godz. Po ugotowaniu wyjąć z wody, ściągnąć nitki (lub gazę). Podawać do chleba. |
|
||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
|||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
|
![]() |
![]() |
Trochę zmieniłam, jak to ja - mięsa nie mieliłam, tylko posiekałam ( dość grubo), wyszły fajne kawałki, no i za przykładem Jolus i Majki upiekłam w torebce do pieczenia. I pyyyyyyyycha