550 g mąki pszennej
120 ml mleka
1 duże jajo
6 dag masła
6 łyżek wody
1 łyżeczka cukru
1 jajko do posmarowania bułek
3/4 łyżeczki soli
ser żółty, mak, sezam, dowolne płatki i ziarna do posypania

|
|
|
![]() |
![]() |
|||||||||||||||||||||||||
|
Bułki pszenne
![]() Drożdże rozetrzeć z łyżeczką cukru, zalać ciepłym mlekiem i rozmieszać z kilkoma łyżkami mąki. Tak przyrządzony rozczyn odstawic pod przykryciem aż podwoi swą objętość. Do miski wsypać mąkę, sól, zrobić dołek, wlać wyrośnięty rozczyn z drożdży, rozkłocone jajo, rozpuszczone ciepłe masło, wodę i przez ok. 5 minut zagniatać ciasto - powinno być dość miękkie . Gdyby okazało się zbyt kleiste, podsypać mąką krupczatką. Kulę ciasta zostawić w ciepłym miejscu pod czystą lnianą ściereczką aż podwoi swą objętość. Ponownie szybko zagnieść ciasto, odcinać z niego nieduże kawałki i formować bułeczki, mogą być okrągłe, podłużne, nacięte wzdłuż, plecione z krótkich podwójnych i potrójnych warkoczy (te na zdjęciach). Gotowe bułki układać w sporych odstępach od siebie, żeby się nie posklejały podczas pieczenia, na sreberku powleczonym cienko tłuszczem albo papierze do pieczenia i zostawić do wyrośnięcia na jakieś pół godziny. Smarować wierzch rozbełtanym jajkiem i posypywać makiem, sezamem, płatkami zbożowymi albo startym serem i ostrą papryką. Piec do zrumienienia w piekarniku nagrzanycm do 180 stopnii. Jeśli macie piekarnik elektryczny, możecie po pewnym czasie zostawić włączoną tylko górną grzałkę, żeby nie przypiec za mocno spodu. Bułki są pulchne, chrupiące z wierzchu i miękkie w środku. |
|
||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
|||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
|
![]() |
![]() |
Następnym razem do ciasta dosypię siemia lnianego, słonecznika i innych ziaren
Przepis niezwykle prosty i tak na prawdę nie jest czasochłonny jak to się może wydawać. Ciasto po wyrobieniu mięciutkie i fajnie naddające do formowania. POLECAM przepis.
P.S. z ilości podanej w przepisie wyszło mi 9 bułeczek wielkości kajzerki, a może nawet ciut większe. Piekłam je w piekarniku nagrznym do 180 stopni przez 20 minut w termoobiegu.
Pozdrawiam