1. Przygotować biszkopt :
- ubić całe jaja na parze, dodawać stopniowo cukier
- zdjąć z ognia, miksować cały czas aż masa ostygnie i zgęstnieje
- wymieszać mąkę, proszek i kakao ( przesiać przez sito)
- dodawać do masy jajecznej po troszku mąkę, mieszać cały czas drewnianą łyżką
- dużą tortownicę ( 28) wysmarować tłuszczem i posypać grysikiem, wylać ciasto i piec przez 30-40 minut w 175 stopniach z termoobiegiem
2. Rozpuścić After Eihgt ( bez 8 sztuk) w podgrzanej kremówce. Pozostawić na noc w lodówce. Na następny dzień ubić z śmietan-fixem i cukrem waniliowym.
3. Biszkopt przekroić na 3 części, każdy placem nasączyć ponczem i posmarować kremem, układać na sobie. Wysmarować brzegi i wierzch.
4. Ubić kremówkę do dekoracji. Każdą pastylkę przekroić wzdłuż przekątnej. Na torcie zrobić 16 rozetek z śmietany, w każdą włożyć połówkę pastylki.
Smacznego :) Tort jest bardzo, bardzo pyszny. Trochę drogi i pracowity, ale za to jaki efektowny... Polecam na szczególne okazje.

A ten tort wykonała Gusia ;)
Ja jednak wolę tradycyjnie słodkie lub kwaskawe torty, ale warto spróbować.
Użyłam czeloladek wawel i czelolady terrawita, a do śmietany dodałam jeszcze kawałeczki tejże czekolady. Polecam, dzięki za przepis!
Użyłam czekolad terravity, do nasączenia (jako ze dla dorosłych) likieru miętowego.
Będzie z pewnością powtórka (jeśli nie całego tortu to kremu w formie deseru:)) i wtedy też postaram się wstawić fotki
Moja pierwsza potyczka z tym tortem jest w moim wątku (tam też jest zdjęcie tortu) Zrobiłam polewę czekoladową, ozdoby marcepanowe na życzenie solenizantki:))
Bardzo dziękuję!!:))