- 1 szklanka cukru
- 3/4 szklanki mąki ziemniaczanej
- 125 g miękkiej (1/2 kostki) margaryny
- 2-3 jajka
- 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
- 500 g owoców np. truskawek ale mągą też być wiśnie, maliny, jagody (lub mieszanka tych owoców) jabłka, śliwki
- cukier puder do posypania lub zrobienia lukru












Tylko że nie znowu takie expresowe - moje się piekło półtora godziny...
A robiłam z 1,5 porcji składników na tortownicę 28cm.
W połowie zostało zjedzone jeszcze ciepłe :D Na zimno troszkę wyschnęło i wyszło wyśmienicie chrupiące. Zrobiłam z truskawkami i nektarynkami - polecam te owoce, wychodzi takie słodko kwaśne :)
Chyba najprostsze ciacho jakie może być. Do tego pyszne - mojego mężczyznę zachwyciło bardziej niż ostatnie bardziej wymyślne ciasto z masą, bitą śmietaną, musem truskawkowym, galaretką i owocami... W prostocie siła :D
Pozdrawiam!
Wczoraj robiłam to ciasto w tortownicy 28cm i zrobiłam z 1,5 porcji składników, wyszło w sam raz - ani nie niskie, ani nie wysokie :)
Może miałaś owoce zbyt soczyste? Czy były osuszone? Może były za duże i przez to za ciężkie? Ja te większe pokroiłam na mniejsze kawałki, nic mi nie opadło :)