Forum - Krem do twarzy.

wszystkie wiadomości
lista wątkówostatnie wiadomości
1 lika22 08-08-06
2 mysha2006 08-08-06
3 lika22 08-08-06
4 mysha2006 08-08-06
5 makusia 08-08-06
6 megi65 08-08-07
7 Zucchero 08-08-07
8 lika22 08-08-07
9 pandora 08-08-07
10 lika22 08-08-07
11 luckystar 08-08-07
12 lika22 08-08-07
13 luckystar 08-08-07
14 lika22 08-08-07
15 Kurakowa 2 08-08-07
16 lika22 08-08-07
17 Kurakowa 2 08-08-07
18 Kurakowa 2 08-08-07
19 tineczka 08-08-07
20 Kurakowa 2 08-08-07
21 tineczka 08-08-07
22 Shaera 08-08-07
23 luckystar 08-08-07
24 Petra 08-08-07
25 lika22 08-08-07
26 ems 08-08-07
27 tineczka 08-08-07
28 renataz36 08-08-07
29 luckystar 08-08-07
30 renataz36 08-08-07
31 Kurakowa 2 08-08-07
32 luckystar 08-08-07
33 Kurakowa 2 08-08-07
34 luckystar 08-08-07
35 marsil 08-08-08
36 Kurakowa 2 08-08-08
37 luckystar 08-08-08
38 luckystar 08-08-08
39 tineczka 08-08-07
40 renataz36 08-08-07
41 tineczka 08-08-07
42 dajanka 08-08-07
43 tineczka 08-08-07
44 dajanka 08-08-08
45 tineczka 08-08-08
46 lika22 08-08-07
Wiadomość 1 w wątku
Autor: lika22
Temat: Krem do twarzy.
Data: 2008-08-06 22:20:35
Drogie panie,jakich używacie kremów do twarzy? Tych z niższej czy wyższej półki? Nigdy nie miałam dobrej cery i przyznam się,że stosuję kremy typu:soraya,eveline itp.Zastanawiam się czy nie kupic sobie czegoś lepszego,tylko czy droższy będzie na pewno lepszy.Czy też jego działanie jest mocno przereklamowane.Proszę o opinie i marki godne polecenia.Pozdrawiam.
Wiadomość 2 w wątku
jako odpowiedź do 1
Autor: mysha2006
Temat: Krem do twarzy.
Data: 2008-08-06 22:29:11
Ja jednak wolę troszkę lepsze kremy: Olay, Garnier, L'oreal lub Nivea. Ciężko mi dobrać krem bo mam cerę suchą ale jak dobiorę zły to mi się skóra świeci. Także muszą być nawilżająco-matujące. Ostatnio miałam total effects z Olay'a i byłam bardzo zadowolona.
Wiadomość 3 w wątku
jako odpowiedź do 2
Autor: lika22
Temat: Krem do twarzy.
Data: 2008-08-06 23:05:14
Będę musiała sobie coś takiego kupić.Mam nadzieję,że krem za 100zł będzie miał więcej składników niż te moje (i moja cera będzie promienna, gładka,świeża itp.)
Wiadomość 4 w wątku
jako odpowiedź do 3
Autor: mysha2006
Temat: Krem do twarzy.
Data: 2008-08-06 23:19:47
Ja kupiłam w promocji za 50 czy 60 zł i uważam, że warto.
Wiadomość 5 w wątku
jako odpowiedź do 1
Autor: makusia
Temat: Krem do twarzy.
Data: 2008-08-06 22:31:27
witaj Lidziu :) używam tylko kremu firmy Avon , mam cerę wrażliwą i dobieram odpowiednie kremy dla siebie , i ważne aby nie stosować cały czas jednego kremu .
Wiadomość 6 w wątku
jako odpowiedź do 5
Autor: megi65
Temat: Krem do twarzy.
Data: 2008-08-07 07:52:47
Kremów ci u nas dostatek ......)))) Spróbuj z serii AA firmy Oceanic. Uwazam , ze to bardzo dobra jakośc !!  Poza tym kremy należy zmieniąć .... nie przyzwyczajać cery do jednego ! Generalnie póltusty kłade na dzień [mam sucho cere mieszaną ] a na noc ... warstwa nawilżajacego ! Pamietajcie o zbawiennych w działaniu maseczkach ..... i u zawsze wybieram z wodących firm swiatowych [ patrz na date wazności] lub naturalne , domowe maseczki ! Pozdrawiam
Wiadomość 7 w wątku
jako odpowiedź do 1
Autor: Zucchero
Temat: Krem do twarzy.
Data: 2008-08-07 08:11:01
Osobiscie uzywam, kremow firmy L'oreal i Avon obie sa swietne,ale kupilam teraz zwykly krem, na bazie oliwek firmy Ziaja,musze przyznac ze zaplacilam tylko 5 zl,za 50 ml :) wiem ze to smieszne,ale krem jest rewelacyjny, do codziennej pielegnacji,cera jest gladka i jedrna.Lilko musze Ci jednak powiedziec ,ze same kremy nic nie pomoga ,trzeba prowadzic zdrowy tryb zycia ,dobrze sie odzywiac,wysypiac,i oczywiscie nie palic,poniewaz nikotyna jest zabojca dla naszej cery.
Wiadomość 8 w wątku
jako odpowiedź do 7
Autor: lika22
Temat: Krem do twarzy.
Data: 2008-08-07 08:27:08
Tak,tak wiem zdrowy tryb życia to podstawa.A wracając do kremów ja używam te tańsze i nie widzę,żeby moja cera zyskała na wyglądzie(chociaż pewnie lepsze to niż nic).Kiedyś w aptece widziałam kremy grubo ponad 100zł i te mnie kuszą.A w ogóle niektóre panie stosują zwykły niebieski krem nivea i maja cerę super-dar przodków?
Wiadomość 9 w wątku
jako odpowiedź do 8
Autor: pandora
Temat: Krem do twarzy.
Data: 2008-08-07 13:31:21
 Tak mi się wydaje...niestety
 Uwielbiam się "maściować", często mam 4-5 kremów otwartych (wszystkie stosuję równocześnie), ale raczej z tych tańszych i średnich cenowo (Lirene, Soraya, Ziaja). Teraz w lecie smaruję się tylko 4 razy dziennie, w zimie nawet 10...to już choroba prawie...
 Cerę mam natomiast taką, że mogłabym i smalcem się smarować i nie świecę. Tak więc myślę, że to nie od kremu zależy, jakkolwiek krem poprawia samopoczucie - przynajmniej u mnie. A niebieski krem Nivea też stosuję niemal codzienie, kiedyś tylko takiego używałam i bardzo sobie chwalę. Lubię też Bambino (podbieram dzieciom, hahahaha)
p.
Wiadomość 10 w wątku
jako odpowiedź do 9
Autor: lika22
Temat: Krem do twarzy.
Data: 2008-08-07 17:49:47
A ja smaruję się tylko 2 razy dziennie za to bardzo grubo...
Wiadomość 11 w wątku
jako odpowiedź do 10
Autor: luckystar
Temat: Krem do twarzy.
Data: 2008-08-07 20:20:24
Liko, czy uwazasz, ze grubo to lepiej ?? Jesli tak myslisz, to niestety musze cie rozczarowac ... Za przyklad dam ci kromke chleba, ktora masz posmarowac maslem a dziurki w chlebie to Twoje pory ... czy jesli nakladziesz masla wiecej to znaczy, ze ono wejdzie samo w te dziurki ?? Absolutnie nie i tak samo jest z skora twarzy wiecej wcale nie znaczy lepiej dla Twojej cery, oczywiscie to lepiej dla producenta, bo jak grubo smarujesz to i szybciej zuzywasz, a co za tym idzie wiecej kupujesz ....
Z tego co napisala Pandora, domyslam sie, ze nie smaruje twarzy 4 razy dziennie bo tak mysli, ze jest lepiej, tylko Jej skora tak szybko wchlania, ze po kilku godzinach jest znow sucha...Sama sobie wyciagnij wnioski.... Przeczytalam wypowiedz Pandory jeszcze raz.... no tak Ona raczej lubi ;)) Ale pomysl na przykladzie tej kromki chleba skora tak samo nie moze pomiescic czyli wchlonac wiecej niz moze. Jesli smarujesz grubo na noc, to lepiej posmarowac poduszke bo i tak wszystko na niej zostaje.
Wiadomość 12 w wątku
jako odpowiedź do 11
Autor: lika22
Temat: Krem do twarzy.
Data: 2008-08-07 23:17:22
A nie to było tak dla żartu! Nie liczy się ilość lecz jakość-i tej jakości właśnie szukam.Cieszę się bo chyba już wiem jaki krem sobie zafunduję.
Wiadomość 13 w wątku
jako odpowiedź do 12
Autor: luckystar
Temat: Krem do twarzy.
Data: 2008-08-07 23:20:32
Upsss, chyba przestalam znac sie na zartach :))))) musze sie poprawic, ale ciesze sie, ze juz masz cos "na oku" :)))
Wiadomość 14 w wątku
jako odpowiedź do 13
Autor: lika22
Temat: Krem do twarzy.
Data: 2008-08-07 23:25:31
Jecszcze muszę tylko przekonać męża-bo mówiąc że ''sobie zafunduję '' miałam na myśli jego..
Wiadomość 15 w wątku
jako odpowiedź do 1
Autor: Kurakowa 2
Temat: Krem do twarzy.
Data: 2008-08-07 09:03:20
Gdybyś mogła określić swoj przedzial wiekowy to podałabym Ci zestaw proponowany przez Twój Styl. Ja w moim przedziale wiekowym 50+ znalazłam dla siebie świetny zestaw który stosuję od wiosny i jest duża poprawa w wyglądzie. Poza tym widzę że ogromnie ważne jest oczyszczanie cery. Stosuję zgodnie z radą Marylki tylko peelingi enzymatycze (obecnie mam taki z Kolastyny). Twarz myję żelem Olay total effects 7x. Cera jest gładka, zaskórniki, z którymi zawsze miałam problemy jakoś zniknęły bez brutalnego oczyszczania. Czekam więc na informacje o wieku :))  20+ 30+ 40+ 50+  takie są podane. Pozdrawiam.
Wiadomość 16 w wątku
jako odpowiedź do 15
Autor: lika22
Temat: Krem do twarzy.
Data: 2008-08-07 18:02:11
Wiek między 30-40.I prawdę mówiąc bliżej 40.Bardzo proszę o zestaw kremików.Pozdrawiam.Przyznam się,że nie słyszałam o peelingach enzymatycznych.
Wiadomość 17 w wątku
jako odpowiedź do 16
Autor: Kurakowa 2
Temat: Krem do twarzy.
Data: 2008-08-07 20:49:22
Z artykułu w miesięczniku "Twój Styl" (kwiecień 2008) wynika, że są to propozycje kosmetyków dla poszczególnych przedziałów wiekowych, więc nie należy tego traktować jako zestawów do równoczesnego stosowania. Są też podane ceny tych kremów i nie wszystkie przeciętna klientka jest w stanie kupić. Ja na pewno nie kupię kremu za kilkaset złotych, ale ten z apteki La Roche-Posay za 99 kupiłam i rzeczywiście po kilku tygodniach były efekty. W moim przedziale wiekowym oczywiście, a więc 55+ (a nie jak napisałam wyżej 50+ :))

Wstawiam fragment skanowanego artykułu pani Marty Sadkowskiej "Trendy w odmładzaniu"


Jeżeli zdjęcie okaże sie nieczytelne - przepiszę propozycje w następnym poście. Pozdrawiam :))
Wiadomość 18 w wątku
jako odpowiedź do 17
Autor: Kurakowa 2
Temat: Krem do twarzy.
Data: 2008-08-07 20:59:04
Chyba jednak nie widać zbyt wyraźnie, więc podaję dokładnie:
30+
1. Krem na noc usuwający zmęczenie Repartice Anti-Fatigue Absolu Orlane 695 zł/50ml
2. Krem przywracający blask z serii Inositol Vegetal Yves Rocher 66zł/40 ml
3. Krem na dzień  Vitamin C+ Lumene 65zł/50 ml
4. Krem do cery suchej i skłonnej do zmarszczek z witaminą A i E Kozie Mleko Ziaja 7,50zł/50ml

Rozpiętość cenowa spora, ale coś da się wybrać. Ja mogę zarekomendować ten krem z Yves Rocher, kupiłam bliskiej osobie w prezencie i jest bardzo zadowolona.
Wiadomość 19 w wątku
jako odpowiedź do 18
Autor: tineczka
Temat: Krem do twarzy.
Data: 2008-08-07 21:08:42
Krem nr 1 za 695 zl/50 ml???:))) Co to za cudo?
Wiadomość 20 w wątku
jako odpowiedź do 19
Autor: Kurakowa 2
Temat: Krem do twarzy.
Data: 2008-08-07 21:12:56
Też się zastanawiam, ale taka cena została podana przez autorkę artykułu :))
Wiadomość 21 w wątku
jako odpowiedź do 20
Autor: tineczka
Temat: Krem do twarzy.
Data: 2008-08-07 22:03:03
Matko, to ten krem tylko dla milionerow:)))
Wiadomość 22 w wątku
jako odpowiedź do 1
Autor: Shaera
Temat: Krem do twarzy.
Data: 2008-08-07 11:27:51
Dla mnie najważniejsze jest to, żeby dana firma nie przyczyniała się do procederu wiwisekcji. Niestety, praktycznie wszystkie dostępne u nas zagraniczne kosmetyki są testowane, niektóre polskie również. Bardzo ciężko odnaleźć firmę, której można pod tym względem zaufać. Ziaja zapewnia (i na stronie i odpowiedziach mailowych), że nie testuje, a skład kosmetyków jest wolny od produktów pochodzenia zwierzęcego (szkoda tylko, że ich logo nie widnieje na 'zielonej liście' PETY :\). Mimo wszystko, mam zaufanie do tej firmy i dlatego inwestuję w ich kosmetyki. Mam cerę suchą i wrażliwą, jednak kremy tłuste odpadają, za to nawilżające - jak najbardziej. Obecnie używam kremu aloesowego. Początkowo obawiałam się, że znowu będę miała 'rumieńce' i 'szczypanie' charakterystyczne dla cery alergicznej, bo zapach jest dosyć mocny (przy okazji krem jest bardzo tani, bo 100 ml kremu kosztuje tylko 6 zł.), ale ku mojemu maksymalnemu zdziwieniu nic się takiego nie stało. Skóra jest bardzo dobrze nawilżona, napięta i miła w dotyku. Ten zakup okazał się strzałem w 10-tkę. Jestem bardzo zadowolona. Pytałaś tylko o kremy do twarzy, więc o innych kosmetykach pisać nie będę ^^
Wiadomość 23 w wątku
jako odpowiedź do 1
Autor: luckystar
Temat: Krem do twarzy.
Data: 2008-08-07 14:19:22
Mialam sie nie wypowiadac, bo nie znam polskiego ani europejskiego rynku ani tez nie mam mozliwosc zobaczenia jaka masz cere Ty czy inne osoby wypowiadajace sie w watku, ale przeciez mnie kusi :) wiec wtrace swoje 3 grosze.
Wartosc i skutecznosc kremu nie zalezy od ceny ale od skladnikow, prawda jest, ze najnowsze technologicznie kremy zawierajace nowsze i z "wyzszej polki" skladniki sa drozsze, ale to tez nie znaczy, ze sa lepsze dla wszystkich. Kazda cera jest inna i kazda ma w zwiazku z tym inne potrzeby. Panodra z tego co pisze ma cere wyjatkowo sucha i taka cera potrafi pochlonac wszystko, wiec tutaj nalezaloby dobrac cos co ma wyjatkowo dobra penetracje - moze wlasnie dlatego to Bambino podkradane dzieciom tak dobrze dziala.
Zeby zwiekszyc penetracje nalezy stosowac peeling, tak jak wspomniala Kurakowa, jestem zwolenniczka peelingow enzymatycznych, bo nie podrazniaja skory. Jesli nie stosujemy peelingu, warstwy suchego naskorka zalegajace na powierzchni skory tworza blokade, ktora blokuje penetracje kremu. Trudno tez mowic o widocznych efektach, to co widzicie w reklamach, to zwykly markieting, niestety te zmiany na plus sa z reguly niewidoczne dla golego oka. Proces starzenia sie jest procesem nieodwracalnym i trzeba sie z tym po prostu pogodzic, mozna go jedynie spowolnic, ale nie odwrocic i wlasnie po to stosujemy wszelkie srodki pielegnacyjne.
Niestety nasza psychika jest bardziej nastawiona na dostrzeganie negatywnych zmian a nie pozytywnych i dlatego mamy w wiekszosci przypadkow za wysokie oczekiwania. Stosowanie kilku kremow na raz (to chyba Panodra) wcale nie przynosi lepszych skutkow, wrecz przeciwnie wysyla w wielu przypadkach mylne sygnaly dla skory. W przypaku tak suchej cery nalezy stosowac peeling kilka razy w tygodniu - enzymatyczny poniewaz nie ma "akcji mechanicznej" scierania naskorka jest nieszkodliwy i mozna go stosowac nawet co drugi dzien i za kazdym razem zaraz po peelingu nalozyc maske nawilzajaca. Kremy mozna zmieniac co sezon tak aby przystosowac ich dzialanie do potrzeb skory i warunkow atmosferycznych w danym sezonie roku. Nie nalezy tez oczekiwac cudow po kilku dniach uzywania danego kremu, ten proces wymaga czasem 6 tygodni, zeby sie przekonac czy krem jest dla nas odpowiedni.
Wcale nie chce pomniejszac skutkow odzywiania i sposobu zycia na nasza cere, ale z tym paleniem .... no coz ja pale, wiec w moim wieku (54lata) powinnam byc pomarszczona jak suszona sliwka ;) Jakos to tak nie dziala na mnie, mialam zawsze cere tlusta i genetycznie dobra, dodatkowym punktem dodatnim jest uklad miesni twarzy i mimika czyli nie marszczyc sie jak mowimy czy sluchamy .... uzywac do tych czynnosci ust i uszu a nie np. miesni czola :))) Dobra cera genetycznie jest chyba jednym z najwiekszych dobrodziejstw jaka dala mi natura :)))
Uzywajcie kremy na zasadzie "nie widze rewelacyjnych zmian pozytywnych, ale tez nie widze jakbym wygladala, gdybym nie uzwyala tych wszystkich srodkow pielegnacji" Jesli miesiac lub dwa po zmianie kremu spotkacie znajoma, ktorej nie widzieliscie dluzszy czas i ta bedzie pytac czemu wygladacie tak kwitnaco - to znaczy, ze krem dziala. Jesli nic nie powie, ale bedzie sie podejrzanie przygladac, to tez komplement - kobiety sa czesto tylko kobietami ;))))
Wiadomość 24 w wątku
jako odpowiedź do 23
Autor: Petra
Temat: Krem do twarzy.
Data: 2008-08-07 18:33:28
      Marylko, masz rację!
   Ja używam dobrych kremów, z retinolem, ostatnio RoC, są rewelacyjne i takie polecam moim klientkom. Jednak każdy powinien sam dobrać sobie krem do twarzy i do pory roku, gdyż cera zmienia się bardzo pod wpływem warunków atmosferycznych. Nie mam problemów z cerą, a przynajmniej nie takie zależne od kremów. Byłam zadowolona z Vichy Liftaktiv Pro, uważam, że zniknęły mi zmarszczki, a wręcz bruzdy na czole i wokół ust.  Świetnym i juz nie tak drogim kremem jest Doliva z oliwą z oliwek i... retinolem, ale ze względu na konsystencję używam na noc lub zimą. Dla mnie Avon to porażka, zwłaszcza, że ta sama marka zakupiona w odstępie pół roku różni się znacznie, wycofują serie, do których klient się przyzwyczaja itp. numery. AA Oceanic klientki bardzo chwalą, ja nie mam zdania, sama nie uzywałam. Podobnie DermediC, chociaż z tej serii wolę najbardziej antyperspirant, przed kremami nie padłam na kolana. Nad Sorayą, Lirene (wyłączając linię Pharmaceris- świetna), Eveline, Tilia, Ziaja nie zamierzam sie rozwodzić bo są fatalne. Nowoczesne technoligie wymagają pieniędzy i dobrych podłoży (pracuję w aptece i wiem ile kosztują dobre podłoża do maści, bo byle czego nie da sie zmieszać z np. antybiotykiem). Odpowiednia mikronizacja substancji to zaawansowany proces, też nie tani.
    Moje drogie cudów nie ma! Musi kosztować.
    Przykładem może być moja najstarsza siostra lat 54. Całe życie smarowała się zwykłym kremem Nivea i uważała, że jest najlepszy. Na gwiazdkę już nie miałam co wymyśleć, zafundowałam jej Vichy Neovadiol, którego oczywiście nie używała, bo po co. Natomiast kupowała tabletki Capivit Hydrocontrol, a nawet Inneov, żeby jakoś tę cerę zregenerować. W końcu udało mi sie namówić ja na Vichy i ja osobiscie widzę różnicę (być może efekt z tabletkami zsumowany). A dziś nie może pojąć czemu była głupia przez tyle lat i czepiła sie tego kremu Nivea.
   Oczywiście każda z Pań musi sama wybrać sobie krem. Należy prosić o próbki w drogeriach, aptekach. Nie zawsze są dostępne, bo żeby dostać próbki należy zamawiać naprawdę duże pakiety, a na to nie każdy może sobie pozwolić.
   W mądrym piśmie czytałam, że są jedynie trzy skuteczne sposoby na zmarszczki: laser, botoks (do powtarzania) i retinol. Ile w tym prawdy nie wiem, ale mam 38 lat i może niezbyt piękna figurę, ale cerę niekiepską i bez zmarszczek.
  
                Pozdrawiam!

Ps. Marylko, dziękuję za kilka slów o peelingu enzymatycznym, przyznam, że nieufnie do tego podchodziłam, bo bałam sie, że za bardzo niszczy cerę, ale chyba przekonałaś mnie, że "orka" mechaniczna to nienajlepsze rozwiązanie.
Wiadomość 25 w wątku
jako odpowiedź do 1
Autor: lika22
Temat: Krem do twarzy.
Data: 2008-08-07 18:17:37
Podsumowanie! Kłopoty z cerą,szybsze starzenie się, celulit itp.to kolejny dowód na to,że jednak faceci mają lepiej.Im co najwyżej grozi łysienie plackowate.Więc wszystkie babeczki trzymajmy się!:)
Wiadomość 26 w wątku
jako odpowiedź do 25
Autor: ems
Temat: Krem do twarzy.
Data: 2008-08-07 18:30:05
Ziaje są ok. Jest ich cały zestaw do każdego przedziału wiekowego i cenowo dostosowane do średnio zarabiającej Polki, do kremów można dokupić całe stado balsamów i mleczek Ziaji,  i napewno cera nie będzie narzekać.
Wiadomość 27 w wątku
jako odpowiedź do 1
Autor: tineczka
Temat: Krem do twarzy.
Data: 2008-08-07 21:02:40
Ten farmacista, albo producent, co wyprodukuje krem penetrujacy skore, dostanie nagrode Nobla:) Wszystkie kremy wygladzaja tylko naskorek, mniej albo wiecej. Gdyby krem mogl dostac sie przez wszystkie warstwy skory, to by dostal sie do krwi. Zatrucie murowane:) Skora jest ochrona naszego ciala i nie uszkodzona nie wpusci nic do organizmu. Kremy daja pewna miekkosc naskorka, peeling usunie martwe komorki i da tymczasowa gladkosc naskurka. Po prostu , kremy maja za zadanie wygladzic powierzchnie i nic wiecej. Zmarszczki i tak i tak przyjda z biegiem czasu. Gladka skora twarzy jest zwiazana z iloscia tluszczu w warstwach skory. Pozdrawiam
Wiadomość 28 w wątku
jako odpowiedź do 1
Autor: renataz36
Temat: Krem do twarzy.
Data: 2008-08-07 21:14:41
Dziewczyny nie wiem czy dobrze robię ale ja (mimo swoich lat hm 40) nie używam prawie wcale żadnego kremu do twarzy. No może troszeczkę zimą ( jeśli oczywiście o tym pamiętam). Moja mama ani siostra też nigdy prawie żadnego kremu do twarzy nie używały i myślę że mają fajną cerę. Dodam jeszcze że nie robię także makijażu nigdy, nie używam cieni do powiek czy tuszu do rzęs. Taką siebie poprostu wolę naturalną. Moj pan też się tak przyzwyczaił i jak kiedyś w gabinecie kosmetycznym profesjonalistka zrobiła mi makijaż na wesele to mówił że wyglądam sztucznie. Nie umiem się przekonać do makijażu, a już szminka do ust sprawia że czuję jakbym miała zimny tluszcz z rosołu na wargach . Tylko zimą nakładam ochronną pomadkę na usta przed wyjściem na mróz, ale po dojściu do prayc zaraz toto zlizuję hehe. Pewnie niejedna mnie tu teraz opierniczy ale .... trudno. Pozdrówka
Wiadomość 29 w wątku
jako odpowiedź do 28
Autor: luckystar
Temat: Krem do twarzy.
Data: 2008-08-07 21:22:09
Renatko, ale o co ktos mialby Cie opierniczac i to jakim prawem ?? Wlasnie tego opierniczania nie rozumiem, bo skoro Tobie jest tak dobrze, to tylko Ci pozazdroscic (!!!) Akceptujesz sama siebie taka jaka jestes i to jest najwazniejsze, a co mialabys malowac sie dla innych ?? Bezsens :))) Najgorzej nie lubie kosmetyczek i tych wszystkich fachowcow, co to wszystkie rozumu pozjadali i zawsze wiedza najlepiej w jakim kolorze mi dobrze, jak powinnam miec  obciete wlosy, jakie buty nosic ..... czesto w takich sytuacjach pytam czy wiedza tez z kim powinnam spac ??? bo moze sie okazac, ze chlopa mam tez niedobranego ;)) Kiedys poszlam do kosmetyczki, a ta zaraz na wstepie zaczela mi wytykac wszystkie wady i problemy mojej cery ... (tak szkola, bo zadaniem kosmetyczki jest nie tylko wykonanie zabiegu ale i sprzedaz) .... Wysluchalam tego wszystkiego i zapytalam czy ona sie spodziewa zaplaty za to ?? Byla zaszokowana, wiec jej wytlumaczylam, ze owszem mozna klientowi wskazac bledy i problemy, ale najpierw nalezy zaczac od komplementu - jakiegokolwiek, bo ludzie do salonow przychodza, zeby sie zrelaksowac i lepiej poczuc a nie byc zruganym.... Dlatego nie pracuje juz w "kombinatach" wole miec wlasny maly grajdolek, ale wiem, ze robie to w co autentycznie wierze i o dziwo mam dosc solidne (ok 70 osob) grono klientek, ktore przychodza do mnie juz od prawie 20 lat... Ale ja na nie nie wrzeszcze i sie nie wymadrzam ...
Wiadomość 30 w wątku
jako odpowiedź do 29
Autor: renataz36
Temat: Krem do twarzy.
Data: 2008-08-07 21:28:20
Masz racje Marylko, tudziez tam nie chadzam, moze tylko po to zeby wyregulowac brwii, aha no i czasem pomalowac pazurki aby byc dama hahaha a co   
Wiadomość 31 w wątku
jako odpowiedź do 29
Autor: Kurakowa 2
Temat: Krem do twarzy.
Data: 2008-08-07 21:34:50
Tak na marginesie tego wątku muszę więc Marylko stwierdzić, że jesteś tak cudowna jak moja kosmetyczka z niewielkiego saloniku na pobliskim chorzowskim osiedlu (bo ja mieszkam na granicy tego miasta). Ja wprawdzie chodzę do niej "od święta" (ostatnio staram się częściej), ale ona wspaniale przeprowadziła moje, już dorosłe, dzieci przez okres trądzikowy i za to jestem jej ogromnie wdzięczna. Moja Pani Renata jest zawsze pogodna, uśmiechnięta, nigdy klientek nie beszta, nawet jak robią głupstwa. Ciągle się doskonali i uczy i jest wizytówką swojego zawodu. Tak jak Ty. Pozdrawiam serdecznie i raz jeszcze dziękuję za podpowiedź w sprawie peelingu enzymatycznego. Zosia.
Wiadomość 32 w wątku
jako odpowiedź do 31
Autor: luckystar
Temat: Krem do twarzy.
Data: 2008-08-07 21:58:04
To milo, ze sa jeszcze ludzie, ktorzy do wykonywanego zawodu podchodza z sercem. Wlasnie te kombinaty zabijaja to poczucie wiezi z klientami, bo kombinat jest jak tasma produckyjna, a male zaklady takie jak ja i Twoja pani Renata to wlasnie budujemy kontakt z klientka wiemy, keidy jest na tabletkach antykoncepcyjnych, a kiedy ma problemy z tesciowa itd. i to wszystko moze miec wplyw na cere. Ja mam dziewczyny, ktore przychodza nie tylko na zabiegi, ale poradzic sie odnosnie narzeczonych (tak jakbym ja wiele wiedziala) ale zmuszam je do myslenia, zanim podejma decyzje - widocznie czasem jest latwiej rozmawiac szczerze z kosmetyczka niz wlasna matka.... Chodze na wesela, chrzciny, potem przezywamy ciaze i dzieci a czasem i rozwody...... Ot jak w maglu miejskim :))))
Wiadomość 33 w wątku
jako odpowiedź do 32
Autor: Kurakowa 2
Temat: Krem do twarzy.
Data: 2008-08-07 22:48:49
Ale to jest właśnie w życiu ważne, nie być anonimowym, wiedzieć, że jest się otoczonym życzliwymi ludźmi, z którymi można zwyczajnie porozmawiać. Kiedy np. w Polsce pojawiły sie supermarkety wydawało mi się, że dotarł do nas wielki świat. Obecnie jestem dosłownie chora jak mam iść na zakupy do takich sklepów. Mam zaprzyjaźniony zieleniak na targowisku, gdzie właściciel wie czego będę potrzebowała na sobotę, doradzi kiedy ogórki są już dobre, a kiedy jabłka. Dwie ulice dalej też prywatny mięsny, gdzie nie muszę się martwić o jakość i świeżość, gdzie jest klimatyzacja i mogę płacić kartą. A ostatnimi czasy, kiedy moja Kasia urządza swój dom znienawidziłam markety budowlane. Jest dokładnie jak kiedyś opisała to Ave po przygodach w Castoramie. Na szczęście są też małe sklepy tego typu i o dziwo z niższymi cenami i fachową, miłą obsługą. A tak przy okazji, tak wygląda domek mojej Kasi tuż przed przeprowadzką.  http://zpiegza.fotosik.pl/albumy/480991.html  Wraz z mężem włożyliśmy sporo trudu w jego ostateczne wykończenie i cieszę się nim jak własnym :))
Wiadomość 34 w wątku
jako odpowiedź do 33
Autor: luckystar
Temat: Krem do twarzy.
Data: 2008-08-07 23:19:30
Domek ???? Toz przepiekny dom !!!!! Wcale Ci sie nie dziwie, ze jestes dumna - jest sliczny i tak z glowa gustownie urzadzony.... naprawde pieknie to wyglada.
Wracajac do tematu, jak przyjechalam tutaj w 1984roku to w porownaniu z Polska wszystko bylo inne, z czasem stalo sie normalne chociaz nigdy nie zachlystywalam sie tym "wielkim" zyciem. Lubie ludzi i pewnie dlatego robie to co robie, bo mam potrzebe kontaktu i ten zawod mi to daje. Teraz z perspektywy lat jak patrze na spoleczenstwo amerykanskie to rozumiem, ze to wszystko bylo nastawione na izolacje, ludzie ida do ogromnego marketu gdzie moga zrobic zakupy na miesiac i nie musza zamienic slowa z nikim poza standartowym "dziekuje". Nikt nie rozmawia z sasiadami, teoretycznie to mozna zyc tu lata i nie znac nikogo. Z jednej strony to dobre, bo czlowiek jest wmieszany w tlum i nie ma obgadywania, obserwowania kto, co, kiedy, z kim i jak ??? Z drugiej strony to jest spoleczenstwo bardzo poddane wladzy, slepo wierzace w suprematyzm amerykanski, a jest to wlasnie wynikiem izolacji nie tylko tutaj wewnetrznej ale izolacji od reszty swiata.
Teoretycznie rzecz biorac Amerykanin nie musi wyjezdzac nigdzie, bo ten ogromny kraj ma wszystkie prawie warte zobaczenia cuda natury, nawet gejzery sa ... wiec po co Islandia ??? I tak sobie zyja przez te 200 lat zapatrzeni w czubek wlasnego nosa .... tylko co dalej ??
Mam to szczescie, ze mieszkamy w dzielnicy wybitnie rezydencyjnej i na szczescie moi sasiedzi rozmawiaja .... nie ma lazenia po chalupach, ale mozna pogadac na ulicy ;))) Zreszta ja i Wspanialy mozemy gadac nawet do drzew, wiec nie narzekamy na brak mozliwosci zawierania znajomosci ...... z tym, ze to sa wlasnie znajomosci ........ Ale czy w tym wieku mozna jeszcze liczyc na przyjaznie ???
Mamy tak jak napisalas, zaprzyjaznione male sklepiki, pralnie do ktorej jezdzimy mimo, ze blizej domu sa 4 inne, ale tamten wlasciciel nas zna i jak trzeba to przyjedzie po odbior i dostarczy spowrotem, wie jakie detergenty uzywac zeby Wspanialy nie dostal wysypki alergicznej ... urok malych punktow serwisowych. Mam w markiecie na stoisku wloskim goscia, ktory na moj (i nie tylko moj) widok zaczyna pelnym glosem spiewac piekne serenady wloskie - towarzyszacych mezow czestuje swieza mozzarella ;)))) zeby nic nie gadali ....
Wiadomość 35 w wątku
jako odpowiedź do 34
Autor: marsil
Temat: Krem do twarzy.
Data: 2008-08-08 12:06:08
kiedy czytam Twoje wypowiedzi, właśnie w takim stylu, to jakoś wewnętrznie otrząsam się, wyciszam i uspokajam. A poza tym podpisuję sie pod takimi tekstami rękami i nogami.
Co prawda robię większe zakupy raz w tygodniu, ale zmusza mnie do tego sytuacja życiowa. Po powrocie do domu z pracy już niewiele jestem w stanie kupić w swoim mieście, nie mówiąc o tym, żeby było świeże. Dopiero sobota mnie skłania do połażenia po mniejszych sklepikach, a tam i tak już mnie znają i wiedzą, że przyjdę do nich. Przytoczę historię sprzed 20 lat: byłam w ciąży - i w czerwcu były czereśnie (które uwielbiam do dziś). Moje dziecko wymagało ode mnie ruchu, po prostu wypychało mnie w pracy zza biurka. Tak się prężył i kręcił, że nie miałam wyjścia, musiałam pochodzić. Dyrektor widząc to, kazał mi chodzić na spacery na zewnątrz. Wtedy mieszkałam nad jeziorami mazurskimi. Chodziłam na te spacery na bazarek - po czereśnie. I tak codziennie. Na początku 6 miesiąca, właśnie w czerwcu, syn stwierdził, że już ma dosyć siedzenia w środku i wybiera się na świat - szpital, kroplówki i jakoś udało się go zatrzymać. Wtedy dowiedziałam się od męża (którego po pracy też zabierałam na spacer na bazarek, w te same miejsca - po drugą część czereśni), że pani od czereśni mało oczu za mną nie wypatrzyła nie wiedząc co się dzieje, czemu nie przyszłam. Odkładane były czereśnie codziennie i dostarczane mi do szpitala. Chyba do końca życia będę pamiętała tę pamięć o mnie.
A co do cery - to ja mam niestety strasznie problematyczną - żadne leki, łącznie z antybiotykami nie dały jej rady, dopiero hormony jakoś pozytywnie wpłynęły na jej jakość. Niestety, teraz zrobiłam sobie od nich przerwę i na jesieni biegusiem wracam do leków. Jestem po 40-ce i wbiłam już sobie do głowy, że co jak co, ale twarz musi być dokładnie umyta, zmyta i dopieszczona kremami. Marylko, mnie kilka lat temu pani dermatolog poleciała używać mydła "biały jeleń", no i tak się go trzymam.
Ale się rozpisałam.....
Wiadomość 36 w wątku
jako odpowiedź do 35
Autor: Kurakowa 2
Temat: Krem do twarzy.
Data: 2008-08-08 12:50:40
To są właśnie rozmowy, jakie lubię, takie małe wąteczki na marginesie większych. A z Marylką tak sie własnie gada. Pozdrawiam cieplutko :))
Wiadomość 37 w wątku
jako odpowiedź do 36
Autor: luckystar
Temat: Krem do twarzy.
Data: 2008-08-08 13:45:21
Zosiu, masz 100% racji, ja zawsze jakos z jednego watka zrobie nastepny :))) A kiedys siedzielismy w towarzystwie i zadzwonil moj syn, akurat jak ja opowiadalam znajomym jakas historie. Ponoc kiedy odeszlam do telefonu, to jedna z pan wyrazila lekkie zniecierpliwienie, ze telefon przerwal mi watek, a Wspanialy na to "nie przejmuj sie, ona wroci i zacznie dokladnie w momencie, w ktorym skonczyla". Wyobraz sobie jaka bylam zdziwiona jak po powrocie zaczelam kontynuowac temat, a cale towarzystwo wybuchnelo salwa smiechu.
Ponoc faktycznie tak mam, ze nawet jak cos mi przerwie to wracam dokladnie w to samo miejsce...... chyba to upierdliwe :))) ale jest jak jest.
Wiadomość 38 w wątku
jako odpowiedź do 35
Autor: luckystar
Temat: Krem do twarzy.
Data: 2008-08-08 13:32:26
Wzruszyla mnie ta Twoja czeresniowa opowiesc ... i tak niewiele trzeba, zeby ludzie czlowieka pamietali i milo wspominali. Lubie takie wlasnie "drobinki dobroci" male epizody ludzkiej wrazliwosci, to chyba dzieki nim ciagle jeszcze wierzymy w dobro drugiego czlowieka i jakis sens zycia, bo generalnie to swiat jest z dnia na dzien coraz bardziej okrutny. Aaaa to sobie pozwole na kolejna mala opowiastke ;)
Ja przeprowadzilam moje miejsce pracy niecaly rok temu w listopadzie, a wiec okres tuz przed swietami. U nas jest zwyczaj, ze wlasnie w tym czasie daje sie prezenty wszystkim i tak mieszkancy duzych budynkow daja drobne upominki pracownikom budynku jest to jakis dowod wdziecznosci za wykonywana przez caly rok prace, to samo dotyczy budynkow biurowych. No i co ja mialam zrobic ?? Niby nie bylo mnie tam caly rok i nikt nie oczekiwal ode mnie nic, ale ja chyba generalnie lubie zrobic czasem cos milego ;)) (naprawde). Wspanialy myslal, ze to bez sensu, zwlaszcza, ze koszty tej przeprowadzki i urzadzania byly spore i nie mialam pieniedzy.... ale co tam. Kupilam 8 butelk wina (nie najtanszego ale tez nie bron boze jakiegos drogiego) i kazda butelke zapakowalam w taka swiateczna torebke z organzy do torebki wrzucajac kilka czekoladek i kupon totolotka (tylko $2.00 kazdy) do tego kartka swiateczna i z takimi prezentami wystartowalam do sluzby budynku - 6 osob plus listonosz i pan ktory przywozi paczki. Oczywiscie wszyscy byli zaskoczeni i kazdy sie krygowal, ze przeciez "ty sie dopiero tu wprowadzilas" ale ja mam swiete zycie teraz z nimi, pan od paczek (ja wiecznie cos zamiawiam wiec jest ich sporo) jak mnie nie ma to wie gdzie ma zostawic, zebym nie musiala isc na poczte ... Pan sprzatajacy jak kiedys zadzwonilam, ze nie mamy swiatla w kuchni na pietrze to zaraz przylecial z drabina i zarowka, a sasiedzi z pietra sie dziwili, bo ponoc juz interweniowali w tej sprawie dzien wczesniej ...
Niby nic a jak to dobrze zaczac z ludzmi dobrym uczynkiem i pozytywnie .....
No ale chyba zasluze sobie na nagane od sluzb WZtowych za te ciagle dygresje i odbieganie od tematu ;)))
Wiadomość 39 w wątku
jako odpowiedź do 28
Autor: tineczka
Temat: Krem do twarzy.
Data: 2008-08-07 22:08:36
Wcale nie , Twoja skora ma wlasna odpornosc na antyoksydanty. Skora ( naskorek) kazdej sekundy tworzy ochrone przed zniszczeniem. Masz naturalnie dobra cere, nie zniszczona chemikaliami w postaci kremow. Tak trzymaj:)) Pozdrowienia
Wiadomość 40 w wątku
jako odpowiedź do 39
Autor: renataz36
Temat: Krem do twarzy.
Data: 2008-08-07 22:36:08
dzięki tineczko :)
Wiadomość 41 w wątku
jako odpowiedź do 40
Autor: tineczka
Temat: Krem do twarzy.
Data: 2008-08-07 23:00:14
:)
Wiadomość 42 w wątku
jako odpowiedź do 1
Autor: dajanka
Temat: Krem do twarzy.
Data: 2008-08-07 21:55:33
Więc tak.... Taki powiedzmy sobie Loreal podnosi cenę za: szklany słoiczek, słono opłacona znaną modelkę/aktorkę do reklamy, blok reklamowy w tv itp.
Może zamiast kupować krem z najwyższej półki i płacić za nigo krocie wybrać coś średniej ceny, co zapewni naszej cerze odp nawilżenie, zadba o jej podstawowe potrzeby, a poprostu od czasu do czasu zrobić sobie odpowiednią maseczkę (np. domową)?
Np. z kurzego białka lub cebuli do cery tłustej i zanieczyszczonej, ogórek do cery pozbawionej blasku, siemię lniane do cery suchej i wrażliwej?

Takie maseczki potrafią naprwdę zdziałać cuda jeśli są stosowane właściwie i regularnie, odpowiednio dobrane do cery....
Już nie wspomnę, żeby raz na jakiś czas zrobić sobie święto i iść do kosmetyczki, bo sama nią jestem, więc żeby nie było, że reklama;-)
Wiadomość 43 w wątku
jako odpowiedź do 42
Autor: tineczka
Temat: Krem do twarzy.
Data: 2008-08-07 22:11:58
A peeling zrobic w domu z platkow owsianych:)) Naturalnie i tanio.
Wiadomość 44 w wątku
jako odpowiedź do 43
Autor: dajanka
Temat: Krem do twarzy.
Data: 2008-08-08 20:00:31
Peeling to akurat robię zawsze enzymatyczny, ale są nawet "naturalne" salony kosmetyczne, które zawsze wykonują jedynie taki peeling:-)
Wiadomość 45 w wątku
jako odpowiedź do 44
Autor: tineczka
Temat: Krem do twarzy.
Data: 2008-08-08 22:48:02
No i fajnie:) Ja robie wlasny peeling z pestek moreli jak potrzebuje wyskrobac cialo:) Wlasne maseczki robie rowniez sama w kuchni, miod jest podstawa, nie mowiac o oliwie z oliwek virgin:)
Wiadomość 46 w wątku
jako odpowiedź do 1
Autor: lika22
Temat: Krem do twarzy.
Data: 2008-08-07 23:37:47
Ja dopiero teraz zorientowałam się,że tu się wypowiada siła fachowa.Ukłony!
szukaj
Zasady dotyczące cookies
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej „Polityce Cookies”.
Zamknij