Jesteś tutaj: Strona główna / Forum / Kuchenne porady / Pieczony indyk

Forum

Pieczony indyk

Autor: gosiekb
Data: 2008-11-25 23:13:12

Witam wszystkich, potrzebuje pomocy !!! Dostalam bojowe zadanie upieczenia indyka na Swieto Dziekczynienia w USA, indora mam tak okolo 8-kilowego i nie mam pojecia co z niego zrobic. Doradzcie cos jak mozecie, z gory dziekuje za podpowiedzi  pozdrawiam

Data: 2008-11-26 01:02:20

http://www.gotowanie.wkl.pl/przepis5170.html
Zobacz tutaj ,nawet czas pieczenia podany,ja osobiscie natarlabym jeszcze innymi przyprawami.

Autor: papuzka
Data: 2008-11-26 01:07:02

Moj indor wlasnie sie rozmraza na balkonie,jutro tzn. we srode wkladam go do solanki na24 godz.Bede go piekla nadzianego jablkami pomaranczami i cytryna,ajesli chcesz wiecej szczegolow wejdz na strone"thanksgiving recipies"tam jestduzo porad i przepisow pozdrawiam i smacznego indyka(ja tez pieke po raz pierwszy mam nadzieje ze bedzie jadalny)

Autor: gosiekb
Data: 2008-11-26 02:52:41

Dzieki i wzajemnie, mam nadzieje ze sie uda bo na obiedzie ma byc tesciowa i rodzina meza

Autor: luckystar
Data: 2008-11-26 04:16:01

Gosiu, pieke indyka juz od 24 lat i robilam to roznymi sposobami ale od kilku lat robie w ten sam wyprobowany sposob. Pewnie juz jest za pozno zeby szukac brine bag, ale mozesz moczyc indyka jakiejkolwiek duzej plastykowej torbie. Woda czy jak juz ktos wczesniej napisal solanka, to duzo soli, pieprz, przyprawy, ziola i ja rowniez daje cukier. Solanka ma byc zimna i najlepiej przechowywac indyka w solance w zimnym miejscu. Moze to byc balkon jesli jest wystarczajaco zimno lub na samym dole lodowki. Ten worek z solanka najlepiej tez wlozyc do jakiegos pojemnika, lub duzego garnka, w ten sposob caly indyk bedzie zanurzony w wodzie. Okres marynaty ma trwac od 12 do 24 godzin. Tak wymoczonego indyka splukac lekko woda lub oczyscic z osiadlych na nim ziol. Wytrzec dokladnie papierowym recznikiem i na nowo przyprawic. Ja dodatkowo nacieram cale wnetrze maslem zmieszanym z ziolami (w/g gustu) rowniez tym samym maslem nacieram indyka pod skora. Czyli od szyi i tam gdzie tylko uda ci sie wlozyc dlon miedzy mieso i skore, nabierasz maslo na palce i smarujesz dosc obficie cale mieso pod skora. Do wnetrza wkladam zwykle owoce cytrusowe i galazki rozmarynu, lub innych ziol jakie lubisz. Moga byc tez jablka, niektorzy wkladaja warzywa.... no slowem co kto chce. Teraz wkladasz indyka do piekarnika i ja robie to tak, ze na pierwsze 20 min ustawiam temperature na 500F a potem dopiero zminiejszam do 350F. Te 20 min wysokiej temperatury powoduje, ze mieso i skora sie szybko scinaja zachowujac soki i dodatkowo skora robi sie chrupiaca. W czasie pieczenia jesli zobaczysz, ze jakies czesci ptaszydla  zaczynaja sie za bardzo przypiekac obloz je folia aluminiowa. Pod koniec pieczenia czasem obkladam calego ptaka plasterkami ananasa, ale to wszystko zalezy od tego, jakie mam inne dania na to swieto. Moj indyk jest zawsze indykiem ale co roku inny, inne nadzienie, inne przyprawy, inna woda do moczenia, Czesto dodawalam do wody soku pomaranczowego, czy tez ananasowego, no robie rozne kombinacje. Czasu pieczenia nigdy nie odmierzam na zegarku ale termometrem, w tej chwili nie pamietam dokladnie ale temperatura miesa w najgrubszej czesci uda powinna byc 165F bodajze, ale ta informacje latwo uzyskac na stronach z przepisami.
Mysle ze pomoglam i zycze udanego debiutu indykowego:))))

Autor: luckystar
Data: 2008-11-26 12:04:29

Nie wiem jak to podziala na takiego wiejskiego, chodowanego na otwartej przestrzeni, bo one maja miesnie jak olimpijscy biegacze;) ale moze sie uda. Pamietam tylko, ze moja Mama z takich wiejskich wyciagala jakies sciegna z nog przed pieczeniem co ponoc mialo spowodowac, ze mieso bedzie bardziej miekkie. Pamietajac o tym, jak tu przyjechalam to wlasnie tak rozbebeszylam mojego pierwszego indyka, w poszukiwaniu tych sciegien, ze bidok zalosnie wygladal. I okazalo sie to niepotrzebne, fakt, ze jakos trudno znalezc chetnego na inycze udko, bo wlasnie wtedy dopiero trzeba to wyciagac. Postaram sie po swietach wpisac ten przepis do mojej ksiazki.

Autor: elo
Data: 2008-11-26 15:06:59

Ja zawsze jestem chętna na indycze udko. Bardzo czesto piekę same uda indycze.

Autor: JolaFi
Data: 2008-11-26 14:53:04

gosiekb, 8 kg to wielka sztuka Ci się trafiła:) Mój największy indyk miał 5,5 kg. Ja zawsze indyka przed pieczeniem trzymam w solance z dodatkiem cukru ok. 2 dni w garnku na balkonie ( teraz pogoda sprzyja temu, latem zaś w lodówce). Czasami do środka wkładam suszone owoce  ale niestety nie wszystkim te dodatki pasują więc najczęściej indyk jest bez nadzienia. Cała sztuka polega na upieczeniu takiej ptaszyny . Na szczęście udało mi się opanować pieczenie indyka w przeciwieństwie do kaczki czy gęsi,  te zazwyczaj wychodza mi za twarde:(. Ja licze na każdy kilogram mniej więcej 50 min. pieczenia. Zawsze kładę indyka na blaszce piersią do góry i przykrywam go folia aluminiowa po 1,5 h zdejmuję folię piekę bez niej  żeby indyk nabrał złotego koloru. W połowie piecznia przekręcam go na druga stronę . Z tej strony pieczenie wyglada podobnie, tzn. najpierw z folią póżniej ja zdejmuję. Na blaszkę , na której kładę indyka wylewam trochę wody , żeby  indyk nie przywarł . W trakcie pieczenia polewam indyka sosem , który powstaje z jego wytapiania się i wcześniej wlanej wody.  Zawsze indyk jest mięciutki i mięso z piersi nie jest suche. Obowiązkowo do indyka zawsze podaję żurawinę bądź borówki.  Już nie mogę doczekać się świąt bo  tradcyjnie zagości  na  obiedzie.

Autor: luckystar
Data: 2008-11-26 15:28:32

Witaj Jolu, tez dawniej polewalam indyka sosem wytworzonym z pieczenia, ale od kilku lat przestalam. Bo na foodnetwork mowili, ze to naprawde nic nie daje tylko wydluza okres pieczenia, bo za kazdym razem jak otwierasz piekarnik to obniza sie temperatura i w ten sposob caly proces pieczenia musi byc dluzszy. Ja mam taka brytfanne z wkladka, wiec indyk nie lezy bezposrednio na dnie brytfanny i tez nalewam wode na dno, zeby parowala, o czym zapomnialam napisac wyzej. Tylko jak Ty dajesz rade przelozyc tego drania na druga strone??? Ja mam w tym roku malego indyka bo ma tylko ok 6.70kg i to najmniejszy jaki znalazlam w sklepie, ale to nieistotne, zwykle mam indyka ponad 10kg i sie zastanawiam jak Ty sobie radzisz z tym przewracaniem?? Slyszalam, ze niektorzy pieka inydka od samego poczatku do konca kladac go na piersiach, bo w ten sposob wszystko splywa na dol czyli nawilza piersi. Przyznam, ze nigdy tego nie probowalam robic, bo jakos obawiam, sie ze pieczony w takiej pozycji bedzie mial plaskie piersi. Wiem natomiast, ze od czasu kiedy przestalam polewac i przykrywac moj indyk ma bardziej churpiaca skorke i to rowniez dzieki tym 20 min. w 500F. Tak czy inaczej;)) ciesze sie ze ktos jeszcze cieszy sie i lubi robic indyka, ja robie oczywiscie raz do roku tylko na Thanksgiving no i zawsze jestem ciekawa nowych sposobow. Co roku przed swietem Thanksgiving to jestem przykuta do telewizora i ogladam wszystko co nowego najlepsi kucharze Stanow polecaja.

Autor: JolaFi
Data: 2008-11-26 16:28:56

W Polsce na szczęście można kupić indyka tak ok. 5kg. W sumie z taką wielkościa nie ma problemu z przewracaniem na drugą stronę .  Mniejszego nie kupuję bo jest tylu zwolenników tego mięsa ,że prawie nic z niego nie zostaje.  Może faktycznie masz racje z wydłuzonym czasem pieczenia poprzez otwieranie piekarnika ale i tak zawsze stosuję taki przelicznik czasu pieczenia ptaszyny jaki napisałam wyżej:)

Autor: luckystar
Data: 2008-11-26 17:08:38

W miedzyczasie zerknelam na tutejsze mundre tabelki;) i podaja 20 min pieczenia na funt miesa, a to niecale pol kg. Wiec w sumie z Twoim polewaniem i otwieraniem piekarnika wychodzi na to samo;). Indyki nie sa chyba bardzo popularne w Polsce, pamietam, ze moja Mama robila tylko jak dostalismy od rodziny ze wsi, ale chyba nigdy nie kupowala. No to smacznego indyka zycze:))

Autor: gosiekb
Data: 2008-11-26 19:11:45

Dziekuje wszystkim za podpowiedzi, z pewnoscia z nich skorzystam  , tak sie u mnie sklada ze mam dwojke malych dzieci i nie zawsze mam czas na "grzebanie" w internecie, jestem wdzieczna ze znalazlyscie czas zeby mi odpisac, pozdrawiam

Autor: erka
Data: 2008-11-27 00:34:40

O to zupelnie tak jak ja, tez slyszalam ze polewanie nic nie daje, robie indorka zupelnie tak samo jak Ty Marylko,  z ta roznica ze go pieke w worku do pieczenia, w ubieglym roku bylismy na "proszonym" Thanksgiving i gospodyni zaserwowala takiego pysznego indyka ze az mi szczeka opadala, ale jakos nie kwapila sie z podaniem przepisu ( ponoc tajemnica), tylko wspomniala ze go naciera smalcem.

Zycze wszystkim przebywajacym w USA  Happy Thanksgiving.

Data: 2008-11-27 08:20:24

Powiem wam ze te worki do pieczenia to fajna sprawa,nie potrzeba niczym podlewac ! sos sie sam zrobi.Pieklam indyka tylko raz,nie bardzo mi smakowalo moje dzielo,wole mniejsze ptaszynki:)) typu kurczak z nadzieniem lub kaczka,dlatego jak mamy ochote na indyka,kupujemy zawoze do mamy i ona juz go piecze,jej wychodzi swietny.Moja ciotka tez piecze indyka z owocami,ale u niej to cale ceregiele z tym ptakiemnacina mu jakos przy nogach skore,wyciaga sciegna,wiecej roboty niz to warte,nie powiem:) bo jest bardzo smaczny ! tylko nie wiem po co tak robi.

Autor: luckystar
Data: 2008-11-27 13:44:46

No to ja Ci powiem dlaczego Ciotka tak wyciaga te sciegna;) Indyki chodowane na wolnych przestrzeniach (takie pewnie kupuje Twoja ciotka) maja tak straszne miesnie, ze zadne pieczenie i cudowanie z nim nie zapewnia, ze mieso bedzie smaczne. Jest lykowate i twarde, dopiero jak wyciagniesz te sciegna przed pieczeniem to caly miesien sie rozluznia i wtedy mieso jest dobre. Moja mama tak zawsze robila, wiec pamietam. I jak przyjechalam tutaj to mojego pierwszego indyka, tak pokiereszowalam, ze lo matulu;)) bo sie uparlam jak wol, ze te sciegna nalezy wyciagac nie zdajac sobie sprawy z faktu, ze moj indyk nie mial mozliwosci uprawiania zadnych sportow poza tyciem, bo byl chodowany na indyczej farmie w zamknieciu. Wlasnie w tym roku kupilam indyka mniejszego i tak patrze na niego jakis "mikry" mi sie widzi, bo tak na dobra sprawe to najsmaczniejsza jest piers ale co to za piers z indyka ktory ma ok7kg?? Normalnie kupujemy takie co maja 10-12kg no to wtedy to jest piers!!!! pozdrawiam:)

Data: 2008-11-28 00:19:10

Luckystar masz racje, to byl indyk biegajacy po podworku:) ktorego robila ciotka. Ostanio nasz byl kupiony w markecie,po upieczeniu byl super i mama nie wyciagala zadnych sciegien.Dla nas taki duzy indor 10-12 kg to za duzo:) nie wiem kiedy bysmy go zjedli ! a co robisz jak Ci zostanie miesa po upieczeniu? ja osobiscie lubie uda piers jest dla mnie za sucha,ale to rzecz gustu i smaku.Przypomnial mi sie fajny amerykanski film,ogladamy go w swieta z rozyczka co roku ,Witaj Swiety Mikolaju:)z Chevy Chasem w roli glownej,jak w Wigilie przyjezdza do rodzinki Griswoldow rodzina, stawiaja na stol olbrzymiego indyka upieczonego przez ich kuzynke,w pewnej chwili........ pan domu bierze noz i che kroic indyka wbija noz a indor wybucha,tak byl wysuszony:)))usmialam sie do lez,dlatego wole zeby moja mama piekla indyka. Pozdrawiam i dzieki za informacje o tym ptaku.

Autor: luckystar
Data: 2008-11-28 02:11:37

Znam te komedie, popularna zwlaszcza w Thanksgiving:))) Wiesz normalnie to mam na Thanksgiving 10-15 osob, wiec duzy indyk ma sens. Nigdy nie mialam wysuszonego miesa, mysle, ze to zalezy od pieczenia i przygotowania do pieczenia. Postaram sie wpisac moje przepisy tutaj na strone, wiec bedziesz mogla zerknac, a moze nawet wykorzystac. Jesli mieso zostaje, a zawsze zostaje, to nie ma problemu, dzieciaki chetnie zabieraja ze soba. One zawsze przychodza juz przygotowane z wlasnymi pojemnikami:)) Mozna tez wykorzystac mieso do slatek, czy na kanapki. Ja robie duzo salat z zielonej salaty albo szpianku (surowy ten mlody) i jak do takiej salaty dodam kawalki resztek to juz mamy obiad. Taka jest juz tradycja, ze po Thanksgiving wszyscy az do niedzieli jedza resztki. To jest weekend, w ktory nie trzeba gotowac;)) Mozna zrobic zapiekanke, wiesz zawsze sie znajdzie sposob. A caly ten kadlub przecinamy nozem elektrycznym, dodaje warzywa i gotuje caly gar wywaru. Czesc zamrazam i uzywam jako podstawe do sosow a na reszcie robie zupy.

Data: 2008-11-28 12:57:50

Czekam z niecierpliwoscia na Twoje nowe przepisy:)Szkoda ze nie poprosilam o zdjecie indora wczesniej,teraz juz za pozno bo zjedzony.

Autor: luckystar
Data: 2008-11-28 13:33:46

Nie jest za pozno, zdjecie bedzie w przepisie:))

Data: 2008-11-28 14:11:39

Dziekuje bardzo !  kochana jestes

Autor: luckystar
Data: 2008-11-28 18:54:33

Mamo Rozyczki:) wlasnie dodalam w artukulach cala notke ze zdjeciami na temat jak ja pieke indyka. Jakos nie bardzo umiem z tego zrobic normalny przepis;))

Autor: JolaFi
Data: 2008-11-27 12:26:59

erka, mogę zapewnić Cię ,że polewanie daje bardzo dużo, i to nie ze słyszenia a z własnego doświadczenia:)) a z kupnem worka do pieczenia na indyka 5,5 kg byłoby zapewne cieżko, nie wspominając ptaszyska 8kg.  W Polsce nie spotkałam się z tak dużymi workami. Chyba ,że  mnie oświecisz w tym temacie , będę wdzięczna ;)

Autor: erka
Data: 2008-11-27 13:53:30

Nie mam zielonego pojecia gdzie mozna takie worki w Polsce kupic, u nas sa specjalnie na indyka, od 8-24lbs.
a zpolewaniem jest zupelnie tak jak pisala Marylka-Luckystar, w momencie kiedy otwierasz piekarnik zeby polac indorka obniza sie temperatura.

Autor: Laugasel
Data: 2011-04-25 11:51:37

W grudniu piekłam indyka Luizjana . Był cudowny. Ale że jestem ciekawa , to wziełam inny przepis. Teraz już wiem,że Luizjnana to jest boski przepis, A ten drugi to  niesmaczne trociny. Teraz mam problem co z robić z tego mięska. Może krokiety? Jak z kurczaka, Obieram mięsko z ugotowanego kurczaka z rosolu, Na patelni przysmażam piecarki z cebulką , tak żeby sosiku trochę zostało.Potem to wszystko mielę doprawiam do smaku. I na naleśniki. Można robić krokiety, ale ja za leniwa jestem a moi i takie smakuja. Czy ktoś ma inny pomyśł na biednego indusia?

Wyjec

2015-04-26 17:53:54
Dżanina Fonda
coś nam megi chyba deszcz wysłała :(
2015-04-26 19:28:36
Beata500
Czesc. U mnie dziś padało , troszkę chłodniej było. Jak dla mnie pogoda idealna do czytania. Aż mni oczy pieką, bo praktycznie cały dzień z nosem w ksiażce.
2015-04-26 19:29:43
Beata500
Upiekłam znowu ciacho z rabarbarem , dorzuciłam kilka wielkich hiszpańskich truskawek i podjadaliśmy co chwilę.
2015-04-26 19:45:17
Dżanina Fonda
a ja wczoraj połknęłam całego "Demonologa" a dzisiaj "Chłopca i psa".... też mnie oczka pieką :)
2015-04-26 19:45:23
Dżanina Fonda
człowiek umiaru nie ma
2015-04-26 19:45:29
Dżanina Fonda
pół dnia na huśtawce
2015-04-26 19:46:59
as
Witam. u mnie dziś była super pogoda. nie padało. Było 25 stopni w cieniu. Byliśmy w domku w lesie i jedliśmy kiełbasę z ogniska.
2015-04-26 19:47:50
Dżanina Fonda
nawet miałam jakieś szczytne cele.... ale pomyślałam, że w końcu jutro znowu do pracy, od 5 rano jak w kołowrotku..... więc dzisiaj nic nie muszę...
2015-04-26 19:48:58
Dżanina Fonda
do południa zrobiłam ciasto, byłam w lesie, upiekłam chleb i zrobiłam obiad, to chyba wystarczy jak na samotny weekend
2015-04-26 19:49:03
Beata500
ja tez skorzystałam z tego, że dzisiaj nic nie musze. To był dobry dzień.
2015-04-26 19:49:23
Dżanina Fonda
a skoro nikogo nie ma to i ja sobie chyba pójdę
2015-04-26 19:51:04
Beata500
jak nie ma, a ja? Jest też as
2015-04-26 19:52:36
Dżanina Fonda
myślałam, że już sobie poszłaś
2015-04-26 19:52:44
Dżanina Fonda
as nie widzę
2015-04-26 19:52:49
Beata500
jestem, jestem
2015-04-26 19:52:59
Dżanina Fonda
Beatko, dla mnie to nawet był dobry weekend
2015-04-26 19:53:46
Beata500
miałam zamiar pójść zobaczyc jak wygląda las po wycince, ale deszcz mnie zniechęcił
2015-04-26 19:54:05
Dżanina Fonda
przeczytaj sobie "Chłopca i psa" jeśli zdobędziesz
2015-04-26 19:54:57
Beata500
postaram się zdobyć , zaraz sobie kliknę czyje to jest
2015-04-26 19:58:22
Beata500
jak zdobede, to czuję , że oprócz ksiazki potrzebne bedą mi chusteczki
2015-04-26 20:01:37
Dżanina Fonda
oj tak..... kapało mi z oczu
2015-04-26 20:02:08
Beata500
as wyżej pisała jedno zdanie
2015-04-26 20:03:18
Dżanina Fonda
nie wiem, jak można zrobić coś takiego, nie do ogarnięcia
2015-04-26 20:03:31
Beata500
idę przejsc się z psami , póki jasno jeszcze jest. Do jutra.
2015-04-26 20:08:53
Dżanina Fonda
Do jutra wszystkim. Miłych snów.
2015-04-26 21:07:50
megi65
witam wieczorową porą .
2015-04-26 21:22:47
mggi63
Megi,Ty tu nie witaj tylko mi odpowiedz na zapytanie :)
2015-04-26 21:23:17
mggi63
.....a ja jutro odczytam....
2015-04-26 21:23:23
mggi63
dobranoc :)
2015-04-26 21:44:21
megi65
aaa Małgoś pytanie ... ( bo ja rzadko czytam co było paplane wcześniej ) ...
2015-04-26 21:44:57
megi65
owszem .. szklanka to taki standart .. 250 ml .. ale pare ga mąki w ta czy w tamtą ...
2015-04-26 21:46:26
megi65
rogali z budyniem nie robiłam .. ale gdybym zrobła to do gorącego budyniu dosypałabym galeretki np cytrynowej ..
2015-04-26 21:47:04
megi65
lub brzoskwniowej..... tak robię drozdzówki i ... spytajcie domii ... sa pyszne ..
2015-04-26 21:52:45
megi65
dobranoc ...
2015-04-27 07:08:46
mggi63
dzień dobry :)
2015-04-27 07:09:05
mggi63
baaaardzo dziekuję Madziu:)
2015-04-27 07:09:34
mggi63
ale budyn normalnie na 0,5 l mleka gotować?
2015-04-27 07:10:38
mggi63
aaaa piekłam placek ze szpitala....ale niemal goracy wywieziony do ludzi....ponoc pyszny ....jak zawsze :)
2015-04-27 07:11:11
mggi63
u mnie w nocy popadało...a reraz piekne słońce i ciepełko....cudowana świeza zieleń.....:D
2015-04-27 07:12:10
mggi63
rogaliki tyz na wynos będe piękła....ale to dopiero w piatek....
2015-04-27 07:31:34
Dżanina Fonda
Hejka dziewczęta i chłopięta. Cudnie dzisiaj, no nie mggi?
2015-04-27 07:51:24
mggi63
nooooo! :D
2015-04-27 08:23:14
megi65
witam .. porannie ..
2015-04-27 08:24:18
megi65
Małgoś zieleń maja i zapach tarw , roslin ... jak to krótko trwa ....
2015-04-27 08:24:57
megi65
oczywiście ... budyń tradycyjnie .... i sruu w to torebusia galaretki ...
2015-04-27 08:25:46
megi65
osobiscie nie lubię jak nagryzam ciacho a tam ... na palce wylewa mi sie masa....
2015-04-27 08:26:24
megi65
Dżani .. dla Ciebie focie zrobiłam pustego ogrodowego basenu i psiaka ...
2015-04-27 08:27:17
megi65
gzik + szczypior dymki ze wsi z pola ... jak ktoś ma ochote ..
2015-04-27 08:38:21
mggi63
dzięki madziu:)
2015-04-27 08:38:38
mggi63
ja gzik chetnie spróbuję :)
2015-04-27 09:13:23
megi65
a mój hardcor .. też .. na koniec śniadania ...
2015-04-27 09:14:18
megi65
pajda z gzikiem + kleksy mojego brzoskwiniowego dżemika z cynamonem ( moja jesienna produkcja )
2015-04-27 09:15:03
megi65
dla mnie porcja ... endorfiny + kubas swiżo zmielonek kawy z mleczkiem ..a co 3.2 % ....
2015-04-27 09:15:25
megi65
dietetycy padają trupem .... :DDD
2015-04-27 09:16:02
megi65
ooo olaala i kaszanka .. witaski ..
2015-04-27 09:24:47
mggi63
szalejesz....3,2 % :)
2015-04-27 09:29:19
kaszanka1
Hej megi
2015-04-27 09:40:37
Dżanina Fonda
megi, ja biały serek+twój dżemik - jak najbardziej :)))))
2015-04-27 09:40:53
Dżanina Fonda
a gdzie ten pusty basen?
2015-04-27 09:41:31
Dżanina Fonda
oki, zalapałam
2015-04-27 09:41:51
Dżanina Fonda
hejka, kaszanko :) skończyłaś z gleboryjstwem?
2015-04-27 09:42:02
Dżanina Fonda
pewnie nie, bo to nie kończąca się robota
2015-04-27 09:46:22
kaszanka1
Dzani nie ,bardzo duży mam ogród ,w sobote koszenie trawnika grabienie ,ale mnie bolały plecy masakra ,kwiaty posadzone najważniejsze,zostało jeden klombik do porządku doprowadzic ,wysypac korą i zagospodarowac oczko wodne
2015-04-27 09:48:40
kaszanka1
i zrobic altanke ,doszlismy do wniosku ze nie opłaca się kupowac pawilonów ogrodowych ,zawsze nam wiatr potarga:(
2015-04-27 09:52:25
kaszanka1
Dzani ale chyba się nie myle ze twoje koty ,tez okupują hustawke :)
2015-04-27 09:53:38
Dżanina Fonda
szczerze nienawidzę grzebać w ziemi ale jak mus, to mus... u mnie w tej chwili najpiękniej kwitną... tadam... mlecze! :)
2015-04-27 09:53:47
Dżanina Fonda
poważnie, aż żal je usuwać
2015-04-27 09:55:20
kaszanka1
haha ja juz mam skoszone ,a tez dorodne były ,widzisz dzani jak mus to mus ,chce sie miec ładnie to trzeba się poświecic,ale ile zdrowia to kosztuje:)
2015-04-27 09:56:26
kaszanka1
Dzani cos wkleje do galeri zwierząt specjalnie dla ciebie
2015-04-27 10:34:10
janeczka669
dzień dobry:)
2015-04-27 10:52:51
Dżanina Fonda
kaszanko, sorka, nie zachwycę się
2015-04-27 10:54:44
Dżanina Fonda
mam świra na punkcie sterylizacji i przypadkowych szczeniąt
2015-04-27 11:03:25
Gluba666
Dzień dobry :)
2015-04-27 11:08:16
kaszanka1
Dzani nie musisz ,wzielismy dorosła suke z kuponem sterylizacji ,tylko zanim zesmy pojechali ,chccielismy by troche sie przyzwyczaiła to stało się nieoczekiwane ,wiec to juz nie nasza wina ,mysl sobie jak chcesz
2015-04-27 11:10:54
mggi63
a ja się zachwyciłam :)
2015-04-27 11:11:59
kaszanka1
Tylko dziwne ze w schronisku jej niewysterylizowali
2015-04-27 11:12:43
mggi63
może też się przymierzali i nie zdażyli :)
2015-04-27 11:13:06
mggi63
oj tam....nie zabiłaś tylko rozdałaś maleństwa kudłate :)
2015-04-27 11:18:07
kaszanka1
juz sa po sterylizacji obydwoje ,juz miała szok jak wracała autem ze schroniska ,cóz nie wszystko da sie przewidziec to samo z kotami wet mi powiedział jakie koty sa na osiedlu jesli pani wysterelizuje kota to te samopas go zagryza bo nie zaznaczy terenu i fakt jest tak pobity i pogryziony że masakra
2015-04-27 11:24:40
Dżanina Fonda
kaszanko, daleka jestem od obwiniania cię.... ale wiesz sama, jak jest bo masz pełno takich niechcianych potworków
2015-04-27 11:26:12
Dżanina Fonda
ja zawsze myślę sobie, że moje (ukochane zresztą) koty tez były kiedyś malutkie, sliczne, kochane i chciane a potem.... sio z domu, bo dorosły i trzeba było coś z tym zrobić, może sie jechało na wakacje, może dziecko "miało uczulenie" a może po prostu szkoda już było kasy i w końcu zawsze można wziąć następnego, ślicznego malucha
2015-04-27 11:26:30
Dżanina Fonda
oczywiście - to nie o tobie, to tak ogólnie
2015-04-27 11:26:45
Dżanina Fonda
a sama wiesz, że każde maleństwo jest słodkie i rozczulające :)
2015-04-27 11:27:32
Dżanina Fonda
p.s. sukę, którą brałam dla mamy też nie wysterylizowali, bo "za krótko była" :((
2015-04-27 11:27:36
kaszanka1
dzani mi wet jasno powiedział dobrze ze sie chociaz raz oszczeniła bo by inaczej oszalała ,bylismy dzien po ale zanim stwierdziła ciąze bo to troche by ło za póżno ,cóz no były zdarzyło sie i trzeba pogodzic sie z tym ,grunt ze znalazły domki
2015-04-27 11:30:08
Dżanina Fonda
drugie p.s. - moje koty sterylizowane - Dżordż wiecznie przychodzi z podrapanym ryjem i tłucze się z kotami sąsiadów - też niesterylizowanymi ale jakoś wielkiej krzywdy nie daje sobie zrobić, a już że wet mówi coś takiego to nie powinien być wet tylko wsiowym znachorem od świń, no bo kto ma propagować sterylkę, jak nie oni
2015-04-27 11:32:29
Dżanina Fonda
dodam, że też nie skakałam z radości jak sterylizowałam mojego utytułowanego, rodowodowego, pięknego psa ale postanowiliśmy, że dzieciów mieć nie będzie więc....
2015-04-27 11:33:13
Dżanina Fonda
jak mam się użerać z 60kg czystego, agresywnego testosteronu, a on ma cierpieć ile razy jakakolwiek suka w sąsiedztwie ma cieczkę, to po co?
2015-04-27 11:33:37
Dżanina Fonda
dobra, bo zdominowałam wyjca....
2015-04-27 11:33:48
Dżanina Fonda
Monika! weź się do roboty! JUŻ!!!!
2015-04-27 11:35:16
kaszanka1
Dzani problem w tym ze u nas na osiedlu nie sterelizuja kotów ,dlatego drugiego ja tez nie ,rece mi opadaja do tego w pasy strup na strupie, rana na ranie ,mój wet jest zajebisty i nie powiem ma racje bo ziut przychodzi w nienagannym stanie
2015-04-27 11:36:10
kaszanka1
zreszta starsze osoby to kto ich zmusi
2015-04-27 11:37:37
kaszanka1
Normalnie w pasy to lata nad łąka -wojwnicze żółwie ninja raz leciałam biegiem bo myslałam ze go zagryzą
2015-04-27 11:45:37
kaszanka1
Dzani my żesmy brali roczna suke ,mój sie uparł to ma
2015-04-27 11:50:00
kaszanka1
Zreszta Dzani ja jak wychodze przed dom koło bramy czekaja kocury ,na tyłach ogrodu tez normalnie gang by ubic mojego pasiaka
2015-04-27 13:01:48
iwciaG
doberek :))
2015-04-27 13:41:28
Dżanina Fonda
Hejka, Iwciu.
2015-04-27 13:42:17
Dżanina Fonda
Kaszanka, ja tylko dodam, że kiedyś u sąsiadów był taki kocur, co notorycznie nękał moje... dopóki się na nadział na moją sukę.
2015-04-27 13:43:13
Dżanina Fonda
Dostał wpier*** od niej, dwa tygodnie nie wracał do domu - gdzieś się zaszył i kurował i już więcej NIGDY nie wlazł na moją posesję.
2015-04-27 13:44:03
Dżanina Fonda
Dla mnie się skończyła era zaszczanego ganku i kocurowego smrodu. :))
2015-04-27 13:46:48
kaszanka1
hahah
2015-04-27 13:50:05
kaszanka1
ale powiem ci ze wczoraj mnie rozbawiło ,siedzielismy na leżaczkach ,jakis kot łazi i szuka mojego co robi kosmaty kundel ,wchodzi na bude i przegryze zadaszenie normalnie wisiał ,mój widzisz są koguty na patyku to i psa mamy ,az chciał sie zapalic do tego kota ,musielismy isc i zatrutowac dach
2015-04-27 14:45:06
megi65
Uff .... wróciłam z shoopingu szmatkowego ....
2015-04-27 14:45:23
megi65
jak mnie to męczy .. nie lubię tego ....
2015-04-27 14:45:54
megi65
dzisiaj zdeptałam naszą galerię .. chyab z 43 razy ubierałam i rozbierałam ...
2015-04-27 15:03:01
megi65
zdecydowanie łatwiej kupuję ... 1kg pomidorówi ładnej karkówki ..
2015-04-27 15:03:08
megi65
niż szmatki ...
2015-04-27 16:56:09
Dżanina Fonda
ależ cudnie, czytam sobie książkę na huśtawce, wokoło żywej duszy, bo sąsiedzi siedzą w czterech ścianach, mam wolne do 18 mmmmm....
2015-04-27 16:57:06
Dżanina Fonda
mega, nie mam już nawet pół chmurki, żeby wysłać do ciebie
2015-04-27 17:08:32
dorotaibasia
dzień dobry:)
2015-04-27 17:10:32
dorotaibasia
Meguś, a pakupiłas coś?
2015-04-27 17:10:40
Beata500
witam
2015-04-27 17:11:02
Beata500
megi lata po sklepach za szmatkami, a ja po lekarzach
2015-04-27 17:11:46
dorotaibasia
...bo mnie też chyba to czeka....miałam upatrzoną sukienkę na allegro i ktos mi ją sprzątnął sprzed nosa w piatek wieczorem
2015-04-27 17:11:55
Beata500
jadostałam skierowanie od neutologa na rezonans kręgosłupa szyjnego, maż na rezonans głowy. Oba z dopiskiem pilne na 18 sierpnia
2015-04-27 17:12:12
Beata500
neurologa miało być
2015-04-27 17:15:28
dorotaibasia
pilnie.....normalnie nie wiadomo czy sie smiać czy płakać
2015-04-27 17:16:38
Beata500
tak Dorotko, to u nas zanczy pilne.
2015-04-27 17:16:50
Beata500
takie mamy czasy
2015-04-27 17:17:19
Beata500
na wizytę czekaliśmy od stycznia
2015-04-27 17:20:53
dorotaibasia
pewnie odpłatnie byłoby na "już"....
2015-04-27 17:47:16
Dżanina Fonda
u nas odpłatny rezonans nie jest wiele szybszy
2015-04-27 17:47:40
Dżanina Fonda
dziwne ale prawdziwe
2015-04-27 17:50:28
Dżanina Fonda
a już najdziwniejsze, że idę z psem do weta, czekam w klimatyzowane poczekalni, wszystkie badania od ręki, zabiegi na już, tańsze niż u człowieka , podejście do pacjenta f - chory ten nasz kraj
2015-04-27 17:51:16
Dżanina Fonda
podejście do pacjenta fantastyczne, życzyć sobie takich lekarzy jakich mamy wetow
2015-04-27 17:53:11
Dżanina Fonda
a najgorsze, że idzie się do lekarza prywatnie, bulimia ciężką kasę a i tak ma cię w dupie co niektóry
2015-04-27 17:53:37
mggi63
na rezonans czeka się średnio pół roku ... to jest chore...
2015-04-27 17:56:43
mggi63
a jeszcze lepszy absurd bo ja zapisałam sie na badanie jelita na początku kwietnia i mam termin na po połowie czerwca a sąsiad na to samo badanie dostał zaproszenie z Ministerstwa do tej samej przychodni na 6 maja
2015-04-27 17:56:49
kaszanka1
Dzani strzał w dziesiątke sto procent prawdy
2015-04-27 17:57:40
mggi63
czyli ten co potrzebuje nasawdę to czeka i tak :-/
2015-04-27 17:58:36
Beata500
tak macie rację, dlatego poszlismy na nFZ do neurologa, bo prywatnie ta pani doktor ma dokładnie takie samo podejście jak na NFZ
2015-04-27 18:00:45
Beata500
Dżani też wolę wizyty u weterynarza , tam przynajmnie mają usmiech na twarzy - lekarze
2015-04-27 20:13:37
megi65
hello ... 12 km z kijami i kuleżanką ...
2015-04-27 20:14:34
megi65
Dorocia ... szlakiem przyszłej obwodnicy .... w po drodze wpadałam do mamci na ... cmoook i wiooo dalej ..
2015-04-27 20:15:02
megi65
zapach traw , kwaitów i ...............oprysków niestety ..
2015-04-27 20:15:30
megi65
galeria .... zdecydowanie pon. na zakupy .. spoko i luzio ..
2015-04-27 20:16:11
megi65
po przywitaniu i upatrzeniu sprzedawczyni pytałam ... '' Czy jest coś na .. foczkę '' :DDD
2015-04-27 20:17:10
megi65
owszem .. i zakupiłam .. :))
2015-04-27 20:18:18
megi65
same bluzeczki ....ananasem , z makami .. i czarna ze srebrnymi serduszkami .. :))
2015-04-27 20:19:04
megi65
poluje na przywoita sukienke i białą i ecru spódniczki ..
2015-04-27 20:20:46
megi65
na koniec płetwy umyłam i .... zasiadałam do lodów ... : miętowe i czekoladowe ze śliwką suszoną .. + espresso macchatio
2015-04-27 20:21:17
megi65
pycha .. wróciłam rowerkiem i kalorie poszły w ... pedały .. :)
2015-04-27 20:21:58
megi65
Beacia ..... oj drażnisz drażnisz .. dochtorów... ))
2015-04-27 20:53:28
megi65
chyba będzie padać .. na razie grzmi i cudanie błyska na niebie ..
2015-04-27 21:15:12
janeczka669
dobry wieczór:)
2015-04-27 21:30:12
Lea2
Witam wieczorkiem :)
2015-04-27 21:38:20
megi65
no tak ... przyszły jak ja wychodzę ...
2015-04-27 21:39:34
megi65
Jasia .. ciacho podręczne prima sort ..
2015-04-27 21:39:56
megi65
u mnie piękna burza ...ale deszczu mało ..
2015-04-27 21:41:16
megi65
dobranoc ......
    janeczka669: dobry wieczór:)
    Lea2: Witam wieczorkiem :)
    megi65: no tak ... przyszły jak ja wychodzę ...
    megi65: Jasia .. ciacho podręczne prima sort ..
    megi65: u mnie piękna burza ...ale deszczu mało ..
    megi65: dobranoc ......

Statystyki

Na naszej stronie znajdziesz:

63716 przepisów
1210 artykułów
260885 opinii
534474 wypowiedzi na forum
141655 zdjęć
70303 zarejestrowanych użytkowników
Zasady dotyczące cookies
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej „Polityce Cookies”.
Zamknij