Potrzebować będziecie 5 kg mieszanego mięsa wieprzowego:
*2 kg łopatki
*1 kg karkówki
*1 kg boczku
*1 kg podgardla w miarę chudego.
Zwróćcie uwagę aby szczególnie łopatka i karkówka nie były zbyt chude-mięso powinno być przerośnięte tłuszczykiem.Często wychodzimy z założenia,że robimy kiełbasę dla siebie a więc mięso w niej zawarte powinno być najwyższej klasy.Błąd gdyż kiełbasa może nam wtedy wyjść zbyt sucha.
Na kilka godzin przed robieniem kiełbasy wstawcie do lodówki 0,5 litra wody-gdy przyjdzie czas dodania jej do kiełbasy ma być baaaaaaardzo zimna,wręcz lodowata.
Przygotujcie też sobie jelita naturalne.Można je kupić w więszości sklepów mięsnych.
Wyjmijcie je z opakowania,przełóżcie do miseczki i zalejcie ciepłą ale nie gorącą wodą.Wypłuczcie delikatnie z konserwującej je warstwy soli.Wode z solą odlejcie,zalejcie jelita ponownie czystą,ciepłą wodą i pozostawcie w niej na 0,5-2 godziny.
Teraz zabieracie się za mięso.
Kroicie je na kawałki takiej wielkości aby wygodnie było wam przepuszczać je przez maszynke.Krojąc oddzielacie kawałki chude od tych tłustych.
Teraz zabieracie się za mielenie:tłuste kawałki mięsa mielicie przez sito o tych mniejszych oczkach (4 mm) a chudziutkie przez to o grubszych oczkach (8 mm).
Teraz do zmielonego mięsa dodajecie przyprawy .Trzeba ich dać naprawdę sporo choć ilość przypraw jest oczywiście kwestią gustu i indywidualnych upodobań.Ja wychodzę z założenia,że biała kiełbasa musi być mocno naczosnkowana i namajerankowana.Poza tym po przyprawieniu przyprawy w mięsie muszą być wyraznie wyczuwalne ponieważ całość musi się ''przegryzć''.
Jedyna przyprawa,której dodania ilości na pewno musicie się trzymać to sól-trzeba jej dać dokładnie 100 g.
Pozostałe przyprawy to: *majeranek-od 6 do10 łyżek
*czosnek-1 do półtora główki
*pieprz czarny-3-4 łyżki
*pieprz ziołowy-1 łyżka
*rozmaryn-1 łyżka
Na koniec dodajecie lodowatą wode .
Teraz wszystko dokładnie wyrabiacie.Proces ten trwa jakieś 15 minut do pół godziny.Wszystkie sładniki muszą się idealnie ze sobą połączyć,masa musi mieć konsystencje spójną,zwartą i kleistą
Po wyrobieniu masy nakładacie na maszynke nasadke masarską.Aby flak bez problemów z niej schodził proponuję posmarować ją delikatnie na całej długości olejem.Na nasadke naciągacie flak i napełniacie go mięsem skręcając cały czas powstałe kiełbaski.
Moim zdaniem skręcanie flaka w trakcie jego napełniania jest najprostszym rozwiązaniem zwłaszcza dla osób,które robią kiełbase po raz pierwszy gdyż sami kontrolujemy zarówno wolną przestrzeń między poszczególnymi kiełbaskami jak i jego napełnienie.Zbyt gęste wypełnienie jelita farszem może spowodować przy skręcaniu jego pęknięcie.
Gotową surową białą kiełbase możecie mrozić albo parzyć.Nigdy jej nie gotujcie!!!To błąd popełniany przez większość ludzi-kiełbasa wtedy pęka i jest wiórowata w smaku.Nalejcie do garnka wode i postawcie na gaz-gdy woda osiągnie temperaturę około 75-80 stopnii Celsjusza(na oko gdy na wodzie pojawią się takie malutkie bąbelki jak w gazowanej wodzie mineralnej) włóżcie do niej kiełbase,gaz pod garnkiem zmniejszcie do minimum tak aby woda nie mogła się zagotować i zostawcie pod przykryciem na pół godziny.Gwarantuję,że tak sparzona kiełbasa będzie pyszna i gotowa do spożycia.
SMACZNEGO!!!








Bardzo dobry przepis, chociaż osobiście dodaję jeszcze do tej ilości mięsa łyżeczkę zmielonej kolendry oraz dwie łyżeczki gorczycy.
Ponadto uważam że 1/2 ltr wody to trochę za mało, bo przy dobrym tzw. wyrobieniu masy mięso piję trochę więcej wody ( ok. 1 ltr).
Zresztą ilość potrzebnej wody uzależniona jest również od wilgotności mięsa, gdyż każde mięso ma inną konsystencję, więc pozostawiam do wyboru.
Pozdrawiam i życzę smacznego
Kiełbasa wyszła bardzo dobra, ale moim zdaniem troszkę zbyt słona (robiłem z połowy porcji - 2,5 kg mięsa - i dodałem 50 g soli). Jelita kupilem w paczce 20mb i sporo zostało. Czy można je zamrozić?
Do diks 2
Średnia ilośc jelit na 1 kg kiełbasy to 1,2-1,3 mb.
Pozdrawiam